Miniony weekend i poniedziałkowy poranek przyniosły na drogach powiatu kołobrzeskiego kilka interwencji wobec kierujących, którzy zdecydowali się prowadzić po alkoholu. W jednym przypadku nietrzeźwego kierowcę zatrzymał świadek, zabierając mu kluczyki.
W piątek policjanci zatrzymali 41-latka, który kierował Volkswagenem, mając 1,2 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie posiadał także uprawnień do kierowania pojazdami. Kolejny kierowca, 36-latek prowadzący Forda, miał ponad 2 promile. Na parkingu uderzył w zaparkowanego Mercedesa, a jego zachowanie zarejestrowała kamera monitoringu.
Policjanci zatrzymali również 35-latka kierującego Skodą. Mężczyzna miał 0,3 promila alkoholu, przekroczył dozwoloną prędkość o 48 km/h i prowadził mimo obowiązującego zakazu. Wniosek w jego sprawie trafi do sądu.
Do zatrzymania kolejnego nietrzeźwego kierowcy przyczynił się świadek. 65-latek kierujący Volvo niemal potrącił zgłaszającego, a następnie zjechał na stację paliw. Świadek zabrał mu kluczyki, uniemożliwiając dalszą jazdę. Badanie wykazało u kierowcy 2,7 promila alkoholu.
Policjanci zatrzymali także 62-latka kierującego Mercedesem, który miał 1,4 promila alkoholu i znajdował się pod wpływem środków działających podobnie do alkoholu. Mężczyzna prowadził mimo czteroletniego zakazu. Z kolei 39-letni kierowca Volkswagena miał 1,2 promila i doprowadził do zderzenia z BMW.
Działania prowadzono również w poniedziałkowy poranek w ramach akcji „Trzeźwy poranek”. Policjanci zatrzymali 36-letniego kierowcę Fiata, u którego stwierdzono 0,26 promila alkoholu.
Policjanci przypominają, że nawet niewielka ilość alkoholu może pogorszyć koncentrację i wydłużyć czas reakcji. Jeśli mamy podejrzenie, że kierowca może być nietrzeźwy, należy powiadomić policję.
KPP w Kołobrzegu/aś