Rodzinna atmosfera, dużo uśmiechu, wspólna zabawa i dobra energia - tego nie zabrakło podczas II Pikniku Rodzinnego organizowanego przez Stowarzyszenie Kołobrzeskich Rodzin Zastępczych „Dom z Sercem”, który odbył się w Dźwirzynie.
Prezes stowarzyszenia Paulina Lenczewska poinformowała, że celem wydarzenia była promocja idei rodzicielstwa zastępczego: - To nasz drugi piknik. Częstujemy dziś m.in. bigosem cioci Zyty i grochówką Alberta. Wszystko przygotowały rodziny zastępcze. Rodzinnie, bo tak działamy. Jesteśmy społecznikami. Mamy obecnie bardzo dużo dzieci. Do pogotowia trafia również dużo dzieci małych, głównie z interwencji. Piknik to możliwość poznania nas. Zależy nam, by pozyskać jak najwięcej rodzin zastępczych, żeby te dzieci miały gdzie przebywać.
Na pikniku spotkały się całe rodziny. Wśród nich były też osoby przyspasabiające się do pełnienia roli rodzica zastępczego. - Złożyłam niedawno wniosek w sprawie rodziny zastępczej. Kiedyś już byłam taką, przez dwa i pół roku, dla chłopca z zespołem Downa. Uważam ten czas za bardzo ubogacający. Dzieci w rodzinach zastępczych są często po wielu traumach. Dobry, ciepły kąt, dom, rodzina dająca miłość to jest to, czego one potrzebują - podkreśliła Magdalena Hołubicka.
Obecnie na terenie powiatu kołobrzeskie z pieczy zastępczej korzysta ponad dwieście dzieci.
Mariusz Wolański/aj