fot. Monika Kwaśniewska/prk24

Koszalińska Kolej Wąskotorowa cieszy się dużym zainteresowaniem podczas tegorocznych wakacji. Z przejazdów korzystają zarówno mieszkańcy regionu, jak i turyści. Jak podkreślają pasażerowie, podróż wąskotorówką to okazja do wspólnego spędzenia czasu i poznania okolic Koszalina.

Dla części osób przejazd jest powrotem do wakacyjnej tradycji, inni wybierają kolej jako atrakcję dla rodziny i znajomych. -  Szacun dla wszystkich, którzy to utrzymują i organizują. Wzięłam swoją grupę około piętnastu osób. Jedziemy w tę i z powrotem, a w Rosnowie mamy grilla - mówiła jedna z dzisiejszych pasażerek.

Kapryśna pogoda nie wpłynęła znacząco na tegoroczne wyniki przewozowe. Jak podkreśla Paweł Ruksza z Towarzystwa Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej, w lipcu liczba pasażerów była podobna do ubiegłorocznej, a od początku roku odnotowano wyraźny wzrost.

- Lipiec pogodowo się nie udał. Mimo to utrzymujemy podobne wyniki przewozowe jak w tym samym miesiącu ubiegłego roku. Natomiast od początku roku do końca lipca nasza kolej odnotowała 25-procentowy wzrost przewozów w stosunku do 2025 roku. To bardzo duży wzrost – zaznaczył.

Jak informuje Paweł Ruksza, wakacyjne kursy będą realizowane do końca sierpnia. Rozkład jazdy różni się w zależności od dnia tygodnia, a najwięcej połączeń zaplanowano w piątki i soboty.

- Kursujemy od środy do niedzieli. W środy i czwartki pociąg odjeżdża z Koszalina o godz. 12.00, a o 14.15 rusza w drogę powrotną. Piątki i soboty to dni z najintensywniejszym ruchem pociągów. Wtedy jeżdżą trzy pary pociągów: o godz. 10.00, 12.00 i 14.00. W niedzielę kursują dwie pary, o godz. 10.00 i 14.00 - wyjaśnił.

Na 28 sierpnia Towarzystwo Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej zaplanowało także wspólne pożegnanie lata. Pasażerowie pojadą do Rosnowa, gdzie odbędzie się zabawa przy ognisku.

Monika Kwaśniewska/zn

Posłuchaj

podróżni Paweł Ruksza cz.2 Paweł Ruksza cz.1