W jeden z lipcowych dni, Katarzyna Kużel postanowiła odwiedzić w pracowni Kate Lipecky - szczecinecką artystkę, która tworzy wielkoformatowe rzeźby ceramiczne. Przyczyny wizyty były dwie: rzeźba, którą można obecnie oglądać na wystawie "Idole perwersji Zofii de Ines" w MN Gdańsk oraz ta, nad którą artystka właśnie pracuje:

materiał Katarzyny Kużel

Jeśli ktoś z Państwa jeszcze nie widział rzeźb Kate Lipecky, zachęcam do odwiedzenia czy Szczecinka czy Gdańska. Jednak warto dodać, że jej prace można oglądać w różnych zakątkach świata, a jej synestezja trafiła do książki Małgorzaty Sobczyk. Kolejna rzeźba, która jest teraz w Arsenal Contemporary Art w Montrealu, pojawi się w filmie.