Służby ratunkowe w poniedziałek podsumowały pierwszy, upalny weekend wakacji. Na terenie woj. zachodniopomorskiego zespoły ratownictwa medycznego wyjeżdżały 1770 razy. Państwowa Straż Pożarna odnotowała ponad 300 interwencji, w tym 14 dotyczyło osób tonących.
Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie poinformowała, że od godz. 15 w piątek (26 czerwca) do godz. 7 w poniedziałek zespoły ratownictwa medycznego udzielały pomocy 1770 razy, m.in. poszkodowanym w wypadkach drogowych oraz osobom, które w upalne dni zasłabły na plaży czy na ulicy w centrum miasta.
- Były wezwania związane z temperaturą i aktywnością nad wodą, m.in. do zasłabnięć na plaży na skutek długiej ekspozycji na słońce oraz zasłabnięć w miejscach publicznych np. na parkingach, chodnikach, przystankach komunikacji miejskiej – wyjaśniła rzeczniczka prasowa WSPR w Szczecinie Natalia Dorochowicz.
Dodała, że ZRM wyjeżdżały również na ratunek osobom topiącym się lub po podtopieniu, osób odwodnionych i takich, których stan pogorszył się z powodu chorób układu krążenia i układu oddechowego.
W piątek, sobotę i niedzielę karetki wezwano m.in. na drogę S3 (łączącą Dolny Śląsk z wybrzeżem) do poszkodowanych w wypadkach. M.in. przed węzłem Pyrzyce doszło do zderzenia dwóch samochodów, w wyniku którego jedna osoba zginęła, a pięć zostało rannych.
W sobotę ZRM został zadysponowany do Pogorzelicy, gdzie u 61-letniego mężczyzny doszło do nagłego zatrzymania krążenia. - Pomocy poszkodowanemu udzielali strażacy, po przybyciu nasz zespół ratownictwa przejął czynności resuscytacyjne. Niestety, pacjenta nie udało się uratować – przekazała Dorochowicz.
Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie poinformowała w poniedziałek o ponad 300 interwencjach podczas weekendu. „Od piątku do niedzieli odnotowano łącznie 263 zdarzeń miejscowego zagrożenia. Przez cały weekend odnotowano 14 zdarzeń związanych z topieniem się osób. Było pięć ofiar śmiertelnych” - podało biuro prasowe KW PSP.
W komunikacie podkreślono, że strażacy byli 38 razy wzywani do zdarzeń związanych z tlenkiem węgla (upał zwiększa ryzyko zatrucia czadem, jeśli nie ma odpowiedniej wentylacji pomieszczeń), a także dostarczali wodę kierowcom i pasażerom, którzy utknęli w korkach na drogach regionu.
PAP/zn
.