żródło: ornitolog.info

Kolejny sezon lęgowy mew srebrzystych w województwie zachodniopomorskim dobiega końca, a wraz z nim finiszują intensywne prace badaczy. Grupa ornitologów podsumowała właśnie tegoroczną akcję obrączkowania piskląt na dachach budynków.

Od kilku lat naukowcy bacznie przyglądają się populacji mew srebrzystych, które na swoje miejsca lęgowe coraz chętniej wybierają dachy miejskich budynków.

Zjawisko to dynamicznie się rozwija, dlatego w tym roku ornitolodzy, oprócz Szczecina i Stargardu, prowadzili obserwacje także w Koszalinie.

To, co najbardziej ich zastanawia i intryguje, to lokalizacja gniazd. Mewy - kojarzone tradycyjnie z typowo nadmorskim krajobrazem - zakładają je na dachach budynków wielorodzinnych położonych daleko od otwartego wybrzeża. Wybierają przede wszystkim bloki z wielkiej płyty, ale nie gardzą także starszymi kamienicami oraz nowoczesnymi obiektami z płaskimi dachami.

Okazuje się, że miejski tryb życia wyjątkowo sprzyja tym ptakom. Badacze zwracają uwagę na zaskakująco wysoki sukces lęgowy - średnio jedna para gniazdująca na miejskim dachu jest w stanie z powodzeniem wyprowadzić od 2 do 3 piskląt. To doskonały wynik, którego głównym motorem napędowym jest niemal nieograniczony dostęp do pożywienia oraz brak naturalnych drapieżników.

Ptaki nie muszą już tracić energii na dalekie loty nad wodę i polowania na ryby. Żywią się tym, co zostawiają po sobie ludzie: plądrują otwarte śmietniki, zjadają porzucone resztki jedzenia i odpadki. Mewy błyskawicznie oczyszczają jezdnie z potrąconych, martwych zwierząt takich jak gołębie czy inne małe ptaki lub ssaki.

​W wymagających, nierzadko ekstremalnych warunkach na wysokościach, ornitologom udało się zaobrączkować kilkaset piskląt. Każdy młody ptak zyskał swój unikalny „dowód osobisty” - specjalną, żółtą plastikową obrączkę, zakładaną na prawą nogę. Znajduje się na niej czytelny, czarny, 4-znakowy kod alfanumeryczny, dzięki temu możliwe jest śledzenie dalszych losów konkretnych osobników, ich migracje oraz to, czy w przyszłości również wrócą na miejskie dachy, by założyć własne gniazda.

Naukowcy podkreślają, że w badaniach nad synurbanizacją, czyli przystosowaniem się dzikich zwierząt do życia w miastach, kluczową rolę odgrywają sami mieszkańcy. Każdy z nas może pomóc w monitorowaniu populacji zachodniopomorskich mew.

Jeśli uda się zauważyć mewę z żółtą obrączką na prawej nodze i odczytać jej 4-znakowy kod (warto w tym celu zrobić zdjęcie z przybliżeniem), można przesłać zgłoszenie bezpośrednio do krajowej bazy danych. Służy do tego oficjalny i intuicyjny formularz Stacji Ornitologicznej MiIZ PAN w Gdańsku: adres  TUTAJ.

ornitolog.info/zas