fot. KPP Piła

Obiecywali szybkie i wysokie zyski z inwestycji, a zamiast pomnażać pieniądze swoich klientów - sami się bogacili. Policjanci z Piły zatrzymali 63-letnią kobietę i jej 44-letniego syna, którzy - stosując tzw. oszustwo inwestycyjne - odebrali od swoich ofiar w sumie około czterech milionów złotych.

Policjanci zatrzymali w Lublinie osoby podejrzewane o udział w oszustwie inwestycyjnym, którego ofiarą padł mieszkaniec Piły. Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte po zawiadomieniu złożonym przez pokrzywdzonego.

Jak poinformował mł. asp. Wojciech Zeszot z Komendy Powiatowej Policji w Pile, mężczyzna od grudnia ubiegłego roku był przekonany, że inwestuje swoje oszczędności w kryptowaluty.

- Ogłoszenie dotyczące inwestowania znalazł w internecie. Po wypełnieniu formularza skontaktował się z nim rzekomy opiekun finansowy. Mężczyzna regularnie wpłacał środki i obserwował, jak rzekomo pomnażają się na platformie inwestycyjnej. Niestety strona, na której się logował, jedynie do złudzenia przypominała prawdziwą platformę inwestycyjną, a wszystkie przekazane pieniądze trafiły do oszustów. Ostatecznie pokrzywdzony stracił blisko 750 tysięcy złotych - przekazał mł. asp. Wojciech Zeszot.

Śledczy ustalili, że pokrzywdzonych jest znacznie więcej. Zatrzymani - 63-letnia kobieta oraz jej syn - mieli działać na terenie różnych regionów Polski, odbierając gotówkę od osób przekonanych, że inwestują swoje oszczędności.

Podejrzani uczestniczyli w przestępczym procederze przez kilka miesięcy. W tym czasie mieli odebrać od oszukanych osób ponad 4 miliony złotych.

Funkcjonariusze ustalili, że dzień po odebraniu od mieszkańca Piły blisko 750 tysięcy złotych, ci sami podejrzani odebrali w centrum miasta kolejne pieniądze - tym razem około 200 tysięcy złotych od innej ofiary.

Sprawcy usłyszeli zarzut oszustwa dotyczącego mienia znacznej wartości o zostali tymczasowo aresztowani. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Policjanci apelują o szczególną ostrożność w przypadku ofert inwestycyjnych, które wydają się bardzo atrakcyjne. Często są to właśnie tego typu oszustwa.

Przemysław Grabiński/aś

Posłuchaj

mł. asp. Wojciech Zeszot z pilskiej policji, cz. 2 mł. asp. Wojciech Zeszot z pilskiej policji, cz. 1