Sąd Rejonowy w Człuchowie rozpozna sprawę byłego burmistrza Szczecinka Daniela R. i jego rzecznika prasowego Mateusza L. oskarżonych m .in. o przekroczenie uprawnień - poinformował PAP o wydanym w poniedziałek postanowieniu Sądu Okręgowego w Koszalinie jego rzecznik sędzia Sławomir Przykucki.
W poniedziałek koszaliński sąd okręgowy rozpoznawał wniosek Sądu Rejonowego w Szczecinku dotyczący zmiany sądu właściwego do rozpoznania sprawy przeciwko byłemu burmistrzowi Szczecinka Danielowi R. i jego rzecznikowi prasowemu Mateuszowi L. Wyłączenia z orzekania w tej konkretnej sprawie chcieli, powołując się na tzw. dobro wymiaru sprawiedliwości, wszyscy sędziowie szczecineckiego sądu i asesor sądowy.
Jak przekazał PAP sędzia Przykucki, sąd okręgowy postanowił, że sądem właściwym do rozpoznania sprawy ze Szczecinka będzie Sąd Rejonowy w Człuchowie.
Oskarżeni Daniel R. i Mateusz L., przeciwko którym Prokuratura Rejonowa w Wałczu zakończyła śledztwo w lutym br., mają stanąć przed sądem za niedopełnienie obowiązków, przekroczenie uprawnień w związku z pełnioną funkcją i działanie tym na szkodę interesu publicznego. Do przestępstw mieli się dopuścić, gdy Daniel R. był burmistrzem Szczecinka (aktualnie jest wicestarostą szczecineckim), a Mateusz L. był jego rzecznikiem prasowym.
Według ustaleń śledztwa, o których informowała w lutym rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Ewa Dziadczyk, Daniel R., gdy był burmistrzem, zawarł ze Szczecinecką Lokalną Organizacją Turystyczną umowę umożliwiającą jemu i jego rzecznikowi prasowemu korzystanie z karty płatniczej tej organizacji. Wydatki były następnie refakturowane na miasto Szczecinek. Umowa, zawarta bez wymaganej kontrasygnaty skarbnika, umożliwiała swobodny dostęp do środków finansowych, które były wykorzystywane na nieuzasadnione wydatki, w tym o charakterze konsumpcyjnym.
Obaj, jak wynika ze śledztwa, od 8 lutego 2023 r. do 11 marca 2024 r., korzystając z karty SzLOT przywłaszczyli ponad 67 tys. zł. Prok. Dziadczyk wskazywała, że usiłowali oni jeszcze uzyskać ponad 58 tys. zł. Te zakupy im zakwestionowano.
Zarzuty dotyczą także organizacji wyjazdu na majową konferencję w Sopocie w 2023 roku. Ze zgromadzonego przez śledczych materiału dowodowego wynika, że przy hotelowej rezerwacji podane były dane rzecznika prasowego burmistrza, a wysłane tam zostały osoby, które nie były związane z magistratem. Miasto poniosło koszty w kwocie ponad 1,2 tys. złotych.
Ponadto Mateusz L. w ramach zlecenia wyjazdu służbowego pojechał rzekomo na konferencję Związku Miast Polskich do Poznania, która faktycznie miała miejsce w Łodzi. Śledczy ustalili, że Mateusz L. wyjechał towarzysko z innymi osobami na mecz piłki nożnej. Wyjazd na mecz kosztował miasto prawie 10 tys. złotych.
Daniel R. i Mateusz L. nie przyznali się do przedstawionych im w listopadzie 2025 r. zarzutów.
Obu grozi do 8 lat więzienia.
PAP/red.