fot. Paweł Drożdż/ Polskie Radio Koszalin

Rozpoczął się sezon ratowniczy nad Bałtykiem. W Ustce pierwsza obsada ratowników rozpoczęła już dyżury na strzeżonym odcinku plaży po wschodniej stronie falochronów. Do końca czerwca nad bezpieczeństwem turystów i mieszkańców będzie tam czuwało trzech ratowników.

Od lipca ochroną objęte zostaną kolejne kąpieliska, a na całym wybrzeżu pojawią się pełne obsady.

Jak podkreśla pan Patryk, ratownik WOPR z Ustki, czerwiec zazwyczaj należy do spokojniejszych miesięcy. Wpływ mają na to zarówno warunki pogodowe, jak i niska temperatura wody, która wciąż nie zachęca do morskich kąpieli: - W weekend synoptycy zapowiadają upały, więc podejrzewam, że wtedy będziemy mieli sporo pracy.

Jak zauważa ratownik, wraz z nadejściem wakacji na plażach nie brakuje ryzykownych zachowań. Mimo licznych apeli i działań profilaktycznych, ratownicy co roku muszą interweniować w sytuacjach, którym można było łatwo zapobiec: - Mamy najwięcej interwencji przy falochronach, gdzie są największe różnice głębokości. Sezon ratowniczy potrwa do połowy września.

Ratownicy przypominają, by korzystać wyłącznie ze strzeżonych kąpielisk i nie wchodzić do wody po spożyciu alkoholu, który wciąż jest jedną z głównych przyczyn tragicznych wypadków nad wodą.

Paweł Drożdż/mt

Posłuchaj

ratownik o pierwszych dyżurach Ratownik o interwencjach przy falochronach