Ponad 200 honorowych dawców krwi reprezentujących 15 klubów z całej Polski spotkało się w Mielnie podczas 48. Ogólnopolskiego Rajdu HDK „Czerwona Róża”.
Podczas inauguracji Mieczysław Trocki, prezes słupskiego Klubu Honorowych Dawców Krwi podkreślił, że wydarzenie od lat jednoczy środowisko krwiodawców. Zaznaczył, że spotkanie służy integracji, wymianie doświadczeń oraz rozmowom na temat działalności klubów honorowego krwiodawstwa. - Doradzamy, co można zrobić, aby zwiększyć liczbę oddawanej krwi i zachęcić nowych dawców.
Wśród uczestników spotkania są również seniorzy, którzy mimo braku możliwości oddawania krwi nadal aktywnie wspierają ideę krwiodawstwa. Jednym z nich jest Stanisław Dzikowski z Kielc, od lat prowadzący spotkania i wykłady dla młodych żołnierzy.
Zwrócił on uwagę, że jedną z głównych przyczyn rezygnacji z oddawania krwi jest niewystarczająca wiedza na temat procedur i samego krwiodawstwa. - Zazwyczaj po przeprowadzeniu prezentacji i przedstawieniu własnych doświadczeń, ponownie pytam uczestników o gotowość do oddania krwi i wtedy podnosi się „las rąk” - przyznał.
Pomysłodawcą Rajdów „Czerwonej Róży” był Kazimierz Nowak, wieloletni Prezes Klubu HDK PCK działającego przy krakowskiej hucie stali. Co roku wydarzenie odbywa się w innej części kraju. Rajd w Mielnie potrwa do 6 czerwca.
Katarzyna Chybowska/lp