źródło: OSP Pobłocie

Strażacy z Pobłocia w powiecie słupskim zbierają pieniądze na nowy wóz bojowy. Ich ponad 50-letni Jelcz coraz częściej odmawia posłuszeństwa.

- Nasz Jelcz, rocznik 1974 w tym trzydzieści lat ze stalowym pojemnikiem, jest już bardzo wyeksploatowany i już nadszedł czas, by odszedł na zasłużoną emeryturę - mówi naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Pobłociu Dominik Kozioł.

Nowoczesnego samochód ratowniczy kosztuje około 700 tys. zł, z czego 200 tys. zł jednostka musi pozyskać samodzielnie. Druhowie gromadząc „grosz do gorsza” zbierają złom i elektronarzędzia oraz organizują pokazy ratownicze. Zorganizowali też zbiórkę pieniędzy (szczegóły TUTAJ).

Mają wsparcie mieszkańców i firm związanych ze sprzętem ratowniczym. - Będziemy robili wszystko, by te pieniądze zebrać - zapewnia prezes OSP w Pobłociu Daniel Miedzielec.

pd/zas


Posłuchaj

Daniel Miedzielec, prezes OSP w Pobłociu Dominik Kozioł, naczelnik OSP w Pobłociu