Już 10 maja Koszalin zamieni się w stolicę gumowego ptactwa. Ponad 800 pomarańczowych kaczek weźmie udział w charytatywnym spływie, który łączy dobrą zabawę z realnym wsparciem dla lokalnej inicjatywy społecznej.
Wyścig gumowych kaczek to rodzinne wydarzenie, którego celem jest integracja mieszkańców oraz zbiórka środków.
Jak wyjaśniła Marzena Tkaczyk, pomysł na wydarzenie został zaczerpnięty z zagranicy, ale w Polsce zyskuje coraz większą popularność. - Każda kaczka to realna cegiełka na dokończenie remontu naszego domu wolontariuszy - zaznaczyła. Udział w wyścigu można wziąć poprzez „adopcję” kaczki, której koszt zaczyna się od 30 zł, choć dostępne są też specjalne, droższe warianty.
Organizatorzy stawiają przede wszystkim na integrację mieszkańców. - Najważniejsze jest to, żeby się spotkać - dodała Marzena Tkaczyk.
W dniu wydarzenia setki numerowanych kaczek zostaną jednocześnie wrzucone do rzeki Dzierżęcinki, a ich los, jak podkreśliła, zależy wyłącznie od nurtu i odrobiny szczęścia.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.
tt/lp