W Sądzie Rejonowym w Szczecinku uczniowie mogli przenieść się w czasie i poznać historię procesu Sydonii von Borck, pomorskiej szlachcianki oskarżonej o czary. Inscenizacja siedemnastowiecznej sprawy, zakończonej tragicznym finałem, stała się żywą lekcją historii i prawa.
Celem inscenizacji było uświadomienie młodym ludziom, jak ważne w dzisiejszym świecie jest prawo do rzetelnego procesu - powiedział Bartosz Rumiński, rzecznik prasowy okręgowej rady adwokackiej w Koszalinie.
- Chcieliśmy pokazać młodzieży z perspektywy historycznej podstawowe prawa i wolności obywatelskie, w tym prawo do sprawiedliwego procesu. Dziś jest ono zapisane w szeregu aktów prawnych o randze międzynarodowej, takich jak Karta Praw Podstawowych ONZ czy Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Z punktu widzenia odtwórcy roli adwokata starałem się również pokazać, że wówczas, 400 lat temu, rola obrońcy była marginalna, a proces Sydonii von Borck nie miał nic wspólnego ze sprawiedliwością - zaznaczył.
Uczniowie, którzy wzięli udział w wydarzeniu podkreślili że to ważna lekcja historii i prawa. - Możemy zobaczyć, jak wygląda taki proces naprawdę - nie tylko w podręczniku, ale też na żywo. Dzięki temu łatwiej ocenić, czy chcielibyśmy w przyszłości się tym zajmować - powiedział jeden z uczniów. - Zapamiętałem, że procesy sprzed wieków nie były rzetelne ani sprawiedliwe. Kary często wymuszano, zmuszając oskarżonych do przyznania się do winy - dodał.
Inscenizacja była jednocześnie wstępem do rozmowy o współczesnym wymiarze sprawiedliwości oraz o artykule 45 Konstytucji, który gwarantuje każdemu prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy przez niezależny sąd - powiedziała sędzia Agnieszka Mroczek, koordynator ds. edukacji prawnej stowarzyszenia sędziów polskich IUSTITIA.
- Ten przykład historycznie niesprawiedliwego procesu posłuży jako punkt wyjścia do dyskusji o prawie do rzetelnego sądu. Nie chodzi mi o wykład z numerkami artykułów Konstytucji, lecz o to, by uczniowie wyciągnęli wnioski na podstawie tego, co zobaczą - jak wygląda nierzetelny, niesprawiedliwy proces bez niezależnego sądu i przemyśleli, jakie lekcje można z tego wynieść dla siebie i dla innych - podkreśliła.
Inscenizacje procesu Sydonii von Borck w szczecineckim sądzie zorganizowano w ramach dziesiątego dnia edukacji prawnej.
Patryk Żak/lp