źródło: gov.pl

W 2026 r. zakontraktujemy budowę i remonty 18 tysięcy mieszkań. Razem ze środkami z 2024 i 2025 roku mówimy o budowie i remontach 35 tysięcy mieszkań w ciągu trzech lat naszych rządów - powiedział w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

- Zwiększamy finansowanie budownictwa. W tym roku na budownictwo mieszkaniowe w budżecie zostało przeznaczone 6,7 mld złotych. Wraz ze środkami z Krajowego Planu Odbudowy jest to kwota 8,7 mld złotych - podkreślił w poniedziałek podczas konferencji prasowej Domański.

Dodał, że każda złotówka zainwestowana w budownictwo mieszkaniowe przekłada się na „2,5 zł naszego PKB”.

- Zakontraktujemy budowę i remonty 18 tysięcy mieszkań - powiedział minister Domański. - Razem ze środkami z 2024 i 2025 roku mówimy o budowie i remontach 35 tysięcy mieszkań w ciągu trzech lat naszych rządów. To więcej niż nasi poprzednicy zakontraktowali w ciągu 8 lat - wskazał.

Z danych Ministerstwa Rozwoju i Technologii wynika, że na mieszkalnictwo z budżetu przeznaczono w 2023 roku 1,7 mld zł, w 2024 - 2,8 mld zł, a w 2025 - 4,7 mld złotych.

Domański zapewnił, że program mieszkaniowy rządu bierze pod uwagę zarówno budownictwo socjalne, jak i budownictwo mieszkaniowe, a także osoby, które są w tzw. luce czynszowej, których nie stać na mieszkanie własnościowe, a jednocześnie nie spełniają kryteriów umożliwiających im skorzystanie z mieszkań socjalnych. Według ministra, w Polsce w luce czynszowej znajduje się 4 mln rodzin.

Minister finansów i gospodarki podkreślił, że skuteczna polityka mieszkaniowa wymaga zarówno kompleksowych rozwiązań prawnych, jak i odpowiedniego finansowania. W jego ocenie dotychczasowa debata publiczna koncentrowała się głównie na dwóch skrajnych obszarach, budownictwie socjalnym oraz własnościowym, pomijając znaczną część gospodarstw domowych.

Domański wskazał, że w Polsce około 4 mln rodzin znajduje się w tzw. luce czynszowej - są to gospodarstwa, które nie kwalifikują się do mieszkań socjalnych, a jednocześnie ich dochody są zbyt niskie, aby pozwolić sobie na zakup mieszkania na rynku własnościowym. - Dlatego przygotowaliśmy kompleksową ofertę rozwiązań także dla tej grupy Polaków - powiedział.

Zdaniem ministra rozwój budownictwa mieszkaniowego ma znaczenie nie tylko dla wzrostu gospodarczego, ale także dla mobilności na rynku pracy. Zaznaczył, że inwestycje realizowane w ponad 900 lokalizacjach w całej Polsce mają sprzyjać zwiększeniu mobilności społecznej.

Domański zwrócił również uwagę na demograficzny wymiar polityki mieszkaniowej. Jak podkreślił, dostępność mieszkań stanowi jeden z elementów odpowiedzi na wyzwania związane ze spadkiem liczby ludności.

Dodał, że oprócz mieszkań planowane są także inwestycje w infrastrukturę akademicką. Dzięki środkom zabezpieczonym w budżecie na 2026 roku powstaną i zostaną wyremontowane nowe miejsca w domach studenckich, co ma ułatwić młodym ludziom podejmowanie studiów w dużych ośrodkach akademickich.

Domański zapewnił na konferencji, że rząd nie prowadzi prac nad wprowadzeniem podatku od pustostanów czy podatku katastralnego, a obecny na konferencji prasowej wiceminister rozwoju Tomasz Lewandowski dodał, że do końca roku ma być przyjętych kilkanaście ustaw reformujących obszar mieszkalnictwa.

- Jeśli chodzi o podatek katastralny czy podatek od pustostanów, to rząd w tej chwili nie prowadzi takich prac - powiedział minister Domański. Zwrócił uwagę, że niektóre z tych obszarów regulują podatki i opłaty lokalne, nad którymi władztwo mają samorządy.

Wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski dodał, że rządowy plan zakłada przyjęcie do grudnia tego roku kilkunastu ustaw reformujących obszar budownictwa mieszkaniowego. Dotyczyłoby to m. in. kwestii związanych z finansowaniem, zmian dotyczących zarządzania gruntami pod budownictwo mieszkaniowe, jak i instytucji odpowiadających za ten obszar.

- Chcielibyśmy żeby rok 2027 był wolny od dyskusji na temat ustaw mieszkaniowych (...). Szukamy bardzo szerokiego porozumienia ponad politycznego nad tymi rozwiązaniami mieszkaniowymi - dodał Lewandowski.

PAP/red.