W wojnie o SAFE wszystkie maski opadły; dziś już nikt nie może mieć wątpliwości, że najbliższe wybory zdecydują o tym, czy Polska pozostanie w Europie i kto chce nas z niej wyprowadzić - ocenił w sobotę premier Donald Tusk.
Prezydent Karol Nawrocki w czwartek ogłosił weto wobec rządowej ustawy wdrażającej unijny mechanizm SAFE. To instrument finansowania obronności o wartości 150 mld euro. Największym beneficjentem programu miałaby być Polska, która może z niego otrzymać 43,7 mld euro. Według deklaracji rządu 89 proc. z tych środków miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych.
W sobotę rano na platformie X szef rządu ocenił, że „w wojnie o SAFE wszystkie maski opadły”.
„Dziś już nikt nie może mieć wątpliwości, że najbliższe wybory zdecydują o tym, czy Polska pozostanie w Europie i kto chce nas z niej wyprowadzić. Musimy wspólnie zastopować politycznych szaleńców” - napisał Tusk.
W podobnym tonie premier wypowiadał się w piątek w wywiadzie dla TVP Info. Pytany w kontekście prezydenckiego weta, czy taka polityka nie skończy się w przyszłości wyjściem z Unii Europejskiej, odparł, że „ci, którzy mówią, że to jest wstęp do polexitu, do wyjścia Polski z Unii Europejskiej, mają niestety coraz więcej racji”. Tusk powiedział też, że weto to wypowiedzenie „wielkiej umowy”, w której wszyscy rozumieli, że Polska musi być w NATO i UE.
Rząd deklaruje, że po wecie prezydenta SAFE będzie realizowany w ramach działającego w Banku Gospodarstwa Krajowego Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Ustawa o obronie ojczyzny zakłada, że BGK na potrzeby Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych może zaciągać pożyczki oraz wystawiać obligacje. W piątek Rada Ministrów przyjęła w tym celu uchwałę, która upoważnia ministrów obrony i finansów do podpisania umowy dot. SAFE. Zgodnie z uchwałą spłata pożyczki nastąpi ze środków niewliczanych do minimalnego limitu wydatków na obronność.
Sprawa SAFE stała się w ostatnich tygodniach przedmiotem sporu politycznego między rządem i opozycją. Rządzący podkreślali, że nisko oprocentowane pożyczki z odroczoną spłatą to niespotykana szansa zarówno na modernizację polskiego wojska, jak i rozbudowę polskiego przemysłu obronnego. Jako dużą szansę dla Wojska Polskiego SAFE postrzegali także generałowie, w tym szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła oraz szef odpowiedzialnej za zakupy sprzętu Agencji Uzbrojenia gen. Artur Kuptel.
W uzasadnieniu prezydenckiej decyzji o wecie do ustawy wdrażającej SAFE napisano m.in., że ustawa wraz z rozporządzeniem SAFE „w sposób nieuprawniony ingerują w konstytucyjną zasadę zwierzchnictwa Narodu (art. 4 Konstytucji), zwłaszcza w aspekcie spraw nieprzekazanych UE w traktatach i zasady zachowania suwerenności w procesie integracji europejskiej, ingerują w cywilną kontrolę nad Siłami Zbrojnymi RP oraz w kompetencje prezydenta RP w zakresie zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi RP”.
PAP