Wraz z początkiem długiego weekendu majowego Straż Leśna rozpoczyna akcję „Majówka”. W związku z wysokim zagrożeniem pożarowym zwiększono liczbę patroli w lasach, szczególnie w miejscach chętnie odwiedzanych przez turystów.
W Nadleśnictwie Karnieszewice funkcjonariusze będą kontrolować m.in. okolice jeziora Chróstno w pobliżu Pękanina oraz rejon jeziora Topiele. Jak podkreśla Maciej Przydacz ze Straży Leśnej, najczęściej ujawniane wykroczenia to nielegalny wjazd do lasu oraz rozpalanie ognisk w niedozwolonych miejscach.
- Wjazdom do lasu często towarzyszą inne wykroczenia, jak biwakowanie czy rozpalanie ognia poza wyznaczonymi miejscami. W takich przypadkach możemy stosować pouczenia, ale jeśli chodzi o zagrożenie pożarowe, najczęściej kończy się to mandatem do 500 zł – zaznaczył.
Leśnicy przypominają, że tylko w tym roku w Nadleśnictwie Karnieszewice doszło już do dwóch pożarów - oba spowodowane przez człowieka.
- Jeden z nich był efektem ogniska rozpalanego w Wielkanoc przy wietrznej pogodzie. Ktoś uznał, że ogień został ugaszony, ale tak nie było. Wciąż mamy suszę, a ściółka leśna jest pełna suchych liści, co sprzyja rozprzestrzenianiu się ognia – wyjaśnia Dagny Nowak-Staszewska z nadleśnictwa.
Dużym zagrożeniem pozostają także niedopałki papierosów. Jak podkreślają leśnicy, nawet jeden wyrzucony niedopałek może doprowadzić do pożaru.
- To ogromny problem. Zdarza się, że pożary wybuchają przez niedopałki wyrzucane z samochodów. Poza tym do lasu idziemy po zdrowie, nie po to, by palić papierosy – dodaje Nowak-Staszewska.
Leśnicy apelują o rozsądek i przypominają, że ogniska i grille można rozpalać wyłącznie w miejscach do tego wyznaczonych. Ich lokalizacje dostępne są m.in. na stronie czaswlas.pl.
Katarzyna Chybowska/zn