Sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Koszalinie podsumował tegoroczny finał. Podczas 34. edycji akcji udało się zebrać 648 tysięcy 349 złotych.
To mniej niż rok wcześniej, gdy zebrana kwota przekroczyła 753 tysiące złotych. Jak podkreśla szef koszalińskiego sztabu Jacek Bartkowski, najważniejsza jest jednak nie sama suma, lecz realna pomoc, którą dzięki niej można przekazać ośrodkom medycznym.
- Najważniejsze jest to, że zbieramy środki, które pozwolą fundacji kupić sprzęt dla placówek służby zdrowia – zaznaczył.
Ogromną rolę w tegorocznym finale odegrali wolontariusze. Na ulicach Koszalina kwestowało ich aż 500. To właśnie chęć pomagania, jak mówią, jest dla nich największą motywacją. - Fajnie jest pomagać. Wierzymy, że dobro kiedyś do nas wróci – podkreślali kwestujący.
34. Finał WOŚP odbył się pod hasłem ,,Zdrowe brzuszki naszych dzieci". Zebrane środki zostaną przeznaczone na zakup nowoczesnego sprzętu do diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego najmłodszych pacjentów.
Monika Kwaśniewsk/zn