Dwaj mieszkańcy powiatu lęborskiego włamali się na teren budowy Miejsca Obsługi Podróżnych w Darżewie przy trasie S6 i ukradli sprzęt wykorzystywany do prac budowlanych. Straty oszacowano na około 6 tysięcy złotych. Policjanci szybko ustalili sprawców, zatrzymali ich i odzyskali skradzione rzeczy.
Złodzieje dostali się do powstających pomieszczeń sanitarnych, wyłamując prowadnice w oknach. Z wnętrza zabrali m.in. nagrzewnicę na paliwo, odkurzacz przemysłowy, butlę z gazem oraz dwa stojaki z halogenami.
Po zgłoszeniu sprawy policjanci z patroli w Łebie i Lęborku rozpoczęli poszukiwania sprawców. Trop doprowadził funkcjonariuszy pod jeden z garaży na terenie Lęborka, gdzie według uzyskanych informacji mógł być przechowywany skradziony sprzęt.
Wkrótce na miejscu pojawił się volkswagen, z którego wysiedli dwaj mężczyźni. Skierowali się prosto do garażu. Policjanci ruszyli za nimi i szybko potwierdzili swoje przypuszczenia - w środku znajdowały się skradzione przedmioty. Pod siedzeniem kierowcy auta funkcjonariusze znaleźli także łom, którym najprawdopodobniej dokonano włamania.
Zatrzymani to 35-letni mieszkaniec Lęborka oraz 42-letni mieszkaniec gminy Nowa Wieś Lęborska. Obaj usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem, za co grozi do 10 lat więzienia. Prokurator zastosował wobec nich dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju.
Starszemu z mężczyzn grozi surowsza kara, ponieważ działał w warunkach recydywy - był już wcześniej karany za rozbój. Z kolei 35-latek odpowie także za posiadanie środków odurzających. W jego mieszkaniu policjanci znaleźli plastikowy pojemnik z białym proszkiem, który po wstępnym badaniu okazał się morfiną lub jej pochodną.
red./zn