fot. KMP w Słupsku

40-letni mieszkaniec Słupska, mimo aż czterech sądowych zakazów prowadzenia pojazdów, ponownie wsiadł za kierownicę. Został zatrzymany przez policjantów w rejonie Alei 3 Maja, a w trybie przyspieszonym skazany na cztery miesiące bezwzględnego więzienia oraz 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym.

Kolejny kierowca, który zlekceważył sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, poniesie surowe konsekwencje. 40-letni mieszkaniec Słupsk został skazany w trybie przyspieszonym na cztery miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności. Dodatkowo musi wpłacić 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Do zatrzymania doszło we wtorek rano w rejonie Alei 3 Maja w Słupsku. Policjanci z Komisariatu Policji II podczas kontroli drogowej zatrzymali do sprawdzenia kierującego nissanem. Po weryfikacji danych w policyjnym systemie informatycznym okazało się, że 40-latek posiada aż cztery sądowe zakazy kierowania pojazdami mechanicznymi.

Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Mimo to, w związku z niestosowaniem się do orzeczonych przez sąd zakazów, został zatrzymany i doprowadzony do jednostki Policji, gdzie wykonano z nim dalsze czynności procesowe. Po przesłuchaniu, w środę - wraz ze zgromadzonym materiałem dowodowym - został doprowadzony do sądu.

Sprawa została rozpatrzona w trybie przyspieszonym. Sąd orzekł wobec 40-latka karę czterech miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności oraz obowiązek zapłaty 10 tysięcy złotych na wskazany fundusz.

To kolejny w ostatnim czasie przypadek, gdy kierowca ignorujący sądowy zakaz prowadzenia pojazdów w ciągu 48 godzin od zatrzymania usłyszał wyrok i trafi do zakładu karnego. Policja podkreśla, że nie ma tolerancji dla przestępców drogowych.

KMP w Słupsku/aś