Koszalinianie uważają, że ulica - zwłaszcza w centrum miasta - będzie bardzo szybko się korkować. Ich zdaniem mogą być też problemy z przejazdem służb ratunkowych.
- Ładna może będzie, ale ruch pojazdów w znacznym stopniu będzie utrudniony. Co będzie, jeśli jakiś samochód będzie miał awarię, co z wymijaniem. Za wąsko jest, karetki pogotowia nie będą miały jak przemieszczać się swobodnie - mówili mieszkańcy.
Michał Żuber, dyrektor Zarządu Dróg i Transportu w Koszalinie zapewnił, że nie będzie problemów z przejezdnością ulicy, podobnie z dotarciem służb, a zwłaszcza karetek.
- Ten odcinek będzie przepustowy, będzie można zjechać w bok. Chodniki też są dostosowane do tego, by mogły po nich przejechać cięższe pojazdy. Siedziba pogotowia zmienia swoje miejsce, będzie przy ul. Fałata. Trzeba spojrzeć na mapę Koszalina, jak wyglądają koszalińskie osiedla, przeanalizować gdzie jest najwięcej mieszkańców. System w karetkach działa tak, że nie wybiera trasy najkrótszej, ale najszybszą. Do największych osiedli nie będą jechać przez ul. Zwycięstwa - dodał.
Ulica Zwycięstwa ma być przejezdna w całości pod koniec maja, na obchody 760-lecia miasta. Koszt jej przebudowy, na dwóch odcinkach w centrum i w kierunku Rokosowa, to około 26 milionów złotych, z czego 95 procent to dofinansowanie z budżetu państwa. Wykonawca ma czas na realizację inwestycji do 2027 roku.
Radosław Zmudziński/aj