Sala w koszalińskim oddziale Polskiego Czerwonego Krzyża wypełniła się uczniami, studentami i osobami pracującymi, które chcą spróbować swoich sił w ratownictwie i wolontariacie.
Kandydaci podkreślali, że przywiodła ich tu z jednej strony chęć bycia wolontariuszem, z drugiej - zdobycia wiedzy. - Chciałbym się rozwijać w tym kierunku. Uważam, że jest to najlepsze możliwe do tego miejsce w regionie – powiedział uczestnik spotkania.
Maja Urbanowicz z Grupy Ratownictwa PCK w Koszalinie zaznaczyła, że rekrutacja odbywa się raz w roku. Chętni, którzy zdecydują się wstąpić w szeregi PCK, będą odbywać roczny kurs.
- Po dołączeniu do naszej grupy przechodzi się staż kandydacki, czyli okres nauki pierwszej pomocy - od podstaw po bardziej zaawansowane czynności. Szkolenie trwa kilka miesięcy, a po jego ukończeniu dołącza się oficjalnie do naszej grupy - dodała.
Koszalińska Grupa Ratownictwa PCK liczy obecnie około 60 osób. Ratownicy zabezpieczają imprezy w regionie, a także prowadzą kursy i szkolenia dla mieszkańców, uczniów a nawet przedszkolaków.
Katarzyna Chybowska/aj