fot. Patryk Żak/Polskie Radio Koszalin

Już od środy do miasta przyjeżdżają miłośnicy militariów z całej Polski, często własnymi wojskowymi pojazdami.

Uczestnicy zlotu podkreślają, że militaria są dla nich prawdziwą pasją, dwucyfrowe mrozy nie stanowią dla nich przeszkody a także jest to okazja do wspólnego spotkania ludzi, których łączą podobne zainteresowania. - To jest pasja. To trzeba lubić. W nocy temperatura znacznie spada. Spędzenie czasu z ekipą militarną, ludźmi z podobnymi zainteresowaniami powoduje, że - pomimo różnych przeciwności - w pierwszy weekend lutego wsiadamy do samochodu i jedziemy.

Organizatorzy przygotowali bogaty program wydarzenia. Zlotowicze będą mieli okazję uczestniczyć w kuligu za czołgiem, czy zwiedzić okoliczny bunkier - powiedział Kamil Bartoszek z Muzeum Historii Militarnej w Bornem Sulinowie.

- Robimy kulig za czołgiem Rudy 102. Mamy potężną armatę, która waży siedem ton, którą obsługuje ją jedenaście osób. Będziemy w sobotę też strzelać m.in. z tej armaty. Będziemy też przejeżdżać samochodami przez Borne Sulinowo i zwiedzać podziemia - dodał.

Zlot potrwa do niedzieli.

Patryk Żak/aj

Posłuchaj

Kamil Bartoszek uczestnicy zlotu