fot. facebook.com/PortGdyniaOfficial
Port Gdynia zakończył 2025 rok z rekordem w przeładunkach kontenerowych – po raz pierwszy w swojej historii przekroczył próg 1 mln TEU, notując wzrost o 5,27 proc. rok do roku - poinformowały władze spółki.

Rzeczniczka prasowa Portu Gdynia Kalina Gierblińska poinformowała, że jednocześnie port obsłużył łącznie 25,7 mln ton ładunków, a w segmencie ro-ro odnotował wzrost o ponad 18 proc., co było efektem rozwoju siatki połączeń oraz zmian w globalnych serwisach żeglugowych.

- Równolegle spółka prognozuje wzrost zysku netto o 2,5 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, potwierdzając stabilną sytuację finansową. Osiągnięcie rekordowego poziomu przeładunków kontenerowych było możliwe m.in. dzięki uruchomieniu nowych serwisów i zmianom w globalnych siatkach połączeń - dodała rzeczniczka.

Jak podają władze spółki, do Portu Gdynia zawijają statki nowego sojuszu Gemini Cooperation, a od lutego funkcjonuje serwis ONE Polish Shuttle (PLS). W grudniu w Baltic Container Terminal Gdynia zainaugurowano także nowy serwis short sea MSC, zapewniający bezpośrednie połączenia z rynkami Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Portugalii.

Rzeczniczka Portu Gdynia podkreśla, że rekord osiągnięto mimo trwającego remontu Nabrzeża Helskiego – kluczowego dla obsługi statków kontenerowych. Istotnym czynnikiem wspierającym wzrosty w segmencie kontenerowym była również oddana do użytku Obrotnica nr 2, której poszerzenie i pogłębienie umożliwiło obsługę największych kontenerowców operujących na Bałtyku, o długości do 400 metrów.

Jednocześnie Port Gdynia zanotował wzrosty w segmencie drobnicy, w szczególności ro-ro, gdzie przeładunki zwiększyły się o ponad 18 proc. Wzrost ten był bezpośrednio związany z rozwojem siatki połączeń.

W listopadzie armator Lakeway Link uruchomił na linii Gdynia – Södertälje drugą jednostkę, a w czerwcu 2025 roku Finnlines wprowadził regularne połączenie łączące Gdynię z Belgią, Wielką Brytanią, Hiszpanią i Finlandią.

W 2025 roku Port Gdynia obsłużył łącznie 25,7 mln ton ładunków, co oznacza spadek o 4,4 proc. w porównaniu do roku 2024. Jak podaje spółka, zmiana ta była m.in. efektem niższych wolumenów w segmencie węgla i koksu.

Według władz portu spadek przeładunków węgla i koksu był m.in. związany z wygasaniem czynników kryzysowych, które w latach 2022–2023 zwiększały popyt na surowce energetyczne w Polsce.

Stabilizacja na rynku energii oraz postępująca transformacja energetyczna przełożyły się na zmniejszenie zapotrzebowania na węgiel, co znalazło odzwierciedlenie w wynikach portów morskich w całym kraju.

W segmencie zbóż spadki były efektem sytuacji rynkowej. Niskie światowe ceny pszenicy i innych zbóż, widoczne również w notowaniach giełdowych, ograniczyły opłacalność eksportu dla polskich producentów. W rezultacie część towaru pozostała w kraju w oczekiwaniu na poprawę warunków sprzedaży. Dodatkowo, po ponownym uruchomieniu portów czarnomorskich, Ukraina zaczęła kierować eksport ziarna przez własne terminale, co ograniczyło tranzyt przez polskie porty.

Władze Portu Gdynia informują, że na wyniki wpływała również wysoka baza przeładunkowa z lat 2022–2023. Grupa „inne masowe”, obejmująca m.in. nawozy, kruszywa, produkty chemiczne i wybrane artykuły spożywcze, odnotowała wzrost.

Prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia S.A. Piotr Gorzeński podkreślił w przesłanym PAP komunikacie, że Port Gdynia działa w warunkach dynamicznie zmieniających się rynków i potrafi elastycznie odpowiadać na kierunki popytu. - Koncentrujemy się na segmentach o rosnącym znaczeniu: drobnicy, kontenerach i przewozach ro-ro, przy jednoczesnym utrzymaniu zdolności obsługi ładunków masowych – dodał.

Wiceprezeska Zarządu Morskiego Portu Gdynia S.A. Katarzyna Gruszecka-Spychała zaznaczyła w komunikacie, że przewidywany zysk netto za 2025 r. wyniesie 142 mln zł, o 2,5 proc. więcej niż rok wcześniej. 

PAP