Plany ogłoszono wspólnie z władzami województwa, lokalnymi samorządowcami, politykami oraz przedstawicielami Wojewódzkiego Szpitala w Słupsku. Projekt ma też otrzymać wsparcie kadry i zarządu Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
Zanim jednak kierunek ruszy, uczelnia musi przejść pełną procedurę formalną - zdobyć konieczne zgody i opinie. Niezbędna będzie również nowa infrastruktura: laboratoria i zaplecze dydaktyczne. Profesor Aleksandra Gaworska-Krzemińska z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego podkreśliła, że to warunek, bez którego projekt nie będzie mógł zostać zrealizowany.
- Organizacyjnie wyzwań jest bardzo dużo. Po pierwsze, utworzenie kierunku lekarskiego wymaga przestrzegania standaryzacji procesu kształcenia, który odbiega od wielu innych kierunków. Infrastruktura, która jest niezbędna, by móc utworzyć kierunek lekarski wymaga wielomilionowych nakładów, szczególnie w zakresie przygotowania zakładów teoretycznych, m.in. takich jak anatomia, biochemia, biofizyka czy patologia - tłumaczyła prof. Gaworska-Krzemińska.
Marek Łukasik, prorektor ds. rozwoju i współpracy na Uniwersytecie Pomorskim podkreślił, że uczelnia od lat kształci na kierunkach medycznych, ale dotąd bez wydziału lekarskiego. - Pielęgniarki, położne, ratownictwo medyczne, fizjoterapia - możemy kształcić na najwyższym poziomie właśnie na tych kierunkach. Dzisiejsze rozmowy wieńczą pierwszy etap rozmów na temat otwarcia kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Pomorskim w Słupsku - dodał
Prezydent Słupska Krystyna Danilecka-Wojewódzka zaznaczyła, że powstała już analiza potwierdzająca możliwość uruchomienia kierunku lekarskiego na słupskiej uczelni: - Pan profesor Moryś, który pracuje na naszej uczelni, przedstawił bardzo konkretną analizę realnych możliwości tego, by powstał wydział lekarski przy naszym uniwersytecie w 2028 roku.
Jeśli wszystkie warunki zostaną spełnione, Słupsk może stać się kolejnym ośrodkiem kształcącym przyszłych lekarzy, co w dłuższej perspektywie może wzmocnić lokalny system ochrony zdrowia.
Paweł Drożdż/aj