Radosław Lubczyk, szczecinecki poseł Koalicji Polskiej prowadzi dobrze funkcjonującą spółkę, która tylko w ostatnim roku zarobiła ponad pół miliona złotych. Parlamentarzysta posiada też kilka luksusowych aut. Mimo to pobiera sejmowe uposażenie z uwagi na trudną sytuację finansową - donosi money.pl.

- Co nie jest zabronione jest dozwolone - skomentował sprawę w rozmowie z Polskim Radiem Koszalin poseł Radosław Lubczyk. - Składam oświadczenie majątkowe od 2009 roku i byłem badany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Nikt nigdy mi nie zarzucił, że robię coś wbrew prawu. Jest na to zgoda prezydium sejmu, więc nie widzę tu żadnej sprzeczności. Uważam tę sprawę za atak polityczny - dodał.

Jak przypomina portal, w momencie objęcia mandatu parlamentarzysta decyduje czy chce być posłem zawodowym, czy niezawodowym, czyli łączącym pracę w sejmie z działalnością pozaparlamentarną. W drugim przypadku posłowi nie należy się uposażenie. Może jednak złożyć wniosek o jego przyznanie, gdy dochód z działalności pozasejmowej nie przekracza połowy minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Taki wniosek złożył Radosław Lubczyk. Według oświadczeń majątkowych - przekazuje portal - dochód za indywidualną praktykę dentystyczną Radosława Lubczyka wynosi zaledwie niespełna 10 tysięcy złotych rocznie, co kwalifikuje go do złożenia wniosku o uposażenie poselskie. Jak dowiedział się money.pl, poseł Lubczyk w latach 2016-2022 pobrał z sejmowej kasy prawie 780 tysięcy złotych.

„Szkopuł w tym, że Lubczyk oprócz indywidualnej praktyki lekarskiej jest również beneficjentem rzeczywistym spółki kapitałowej, która dobrze sobie radzi na rynku” - donosi money.pl i przekazuje, że poseł posiada udziały w spółce Lubczyk Invest i jest prezesem zarządu spółki Stomatologia Lubczyk Dent, której zysk netto tylko w zeszłym roku wyniósł ponad pół miliona złotych.

Ponadto poseł posiada dwa samochody o łącznej wartości ok. 240 tysięcy złotych oraz motocykl. Jeździ także wartym około milion złotych ferrari portofino, należącym do Stomatologia Lubczyk Dent. Spółka użycza mu samochód bezpłatnie.

Jak stwierdził dla portalu money.pl dr hab. Jacek Zaleśny, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego, przepis umożliwiający przyznanie uposażenia niezawodowemu posłowi „nie został ustanowiony, aby poseł, który z działalności gospodarczej uzyskuje zysk netto wyższy od uposażenia poselskiego, łączył go z pobieraniem tego uposażenia”. - Jest to inna sytuacja niż przewidziane przez ustawodawcę dążenie do zapewnienia posłom materialnej niezależności - przekazał.

red.

Posłuchaj

Radosław Lubczyk, szczecinecki poseł Koalicji Polskiej