fot. Adam Wójcik/Polskie Radio Koszalin
To bilans szkód spowodowanych przez ulewę i wichury, które nawiedziły Koszalin w ciągu ostatnich kilkunastu godzin. Na szczęście nie ucierpiał żaden człowiek. Trwa porządkowanie miasta. Wcześniej ręce pełne roboty mieli strażacy - obecnie z następstwami warunków atmosferycznych zmagają się pracownicy Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej.

Od godzin porannych w niedzielę do dzisiaj koszalińscy strażacy odnotowali 180 zgłoszeń związanych z anomaliami pogodowymi. - Były to główne wypompowywania wody oraz przewrócone drzewa i połamane konary. Jedno poważne zdarzenie miało miejsce w Koszalinie, gdzie drzewo przewróciło się na cztery samochody - poinformował mł. bryg. Bartłomiej Góral z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Koszalinie.

Marcin Żełabowski, zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Transportu w Koszalinie podkreślił, że skutki nawałnicy, m.in. połamane gałęzie leżące na chodnikach, są na bieżąco porządkowane przez PGK. Zaapelował też, aby na własną rękę nie usuwać powalonych części drzew, nawet jeśli znajdują się one na terenie zarządzanym przez wspólnotę mieszkaniową: - Każde przewrócone drzewo przez wiatr zgłaszamy do straży pożarnej, szczególnie w nocy z uwagi na to, że wtedy ZDiT nie pracuje. W ciągu dnia możemy takie zgłoszenie przyjąć, pojechać, obejrzeć i zlecić PGK jego usunięcie.

Sytuacja pogodowa ma się poprawiać. Okresami możliwe będą przelotne opady deszczu, niewykluczone są burze. W środę i czwartek pogoda będzie pochmurna i okresami będzie możliwy przelotny deszcz. Temperatura maksymalna wyniesie 19⁰ C. Od piątku i przez cały weekend powinno być pogodnie i ciepło - powyżej 20⁰ C.

aw/kp

Posłuchaj

materiał Akradiusza Wilmana