fot. TVP3 Szczecin
Pierwszymi mieszkankami zostały Kolumbijka i Ukrainka. Kobiety straciły bliskich i pracę. Jak przekazał Polskiemu Radiu Koszalin Tomasz Roda dyrektor diecezjalnej Caritas, kobiety te potrzebują pomocy oraz nierzadko prawnego wsparcia.

- Staramy się otoczyć je systemową pomocą, żeby poczuły, że są bezpieczne, aby wiedziały, że mogą pozostać w Domu do momentu urodzenia dzieci i do czasu, w którym wszystkie trudne sprawy, również prawne, zostaną rozwiązane - wyjaśnił dyrektor Roda i wskazał, że wszelkie kwestie o charakterze prawnym prowadzi mecenas Caritas. - Nasz prawnik dąży do tego, by kobiety z zagranicy mogły spokojnie funkcjonować w Polsce - przekazał.

Duchowny podkreślił również, że w Domu Samotnej Matki każda kobieta, która znajdzie się w potrzebie, otrzyma wsparcie.

- To, że w naszej placówce przebywa Kolumbijka i Ukrainka oznacza, że Dom jest otwarty. To jest również znak, że musimy otworzyć się na obcokrajowców, którzy przebywają w Polsce i znajdują się w trudnej sytuacji - zaznaczył.

W Domu przebywa obecnie osiem kobiet. Mogą tutaj mieszkać przez rok, a w uzasadnionych sytuacjach pobyt może być odpowiednio przedłużony.

red./aś

Posłuchaj

Tomasz Roda - dyrektor diecezjalnej Caritas, cz. 1 Tomasz Roda - dyrektor diecezjalnej Caritas, cz. 2