fot. iszczecinek.pl
Tegoroczna strata szpitala to 960 tysięcy złotych, w 2018 roku było to 9,3 miliona złotych. Ponadto w lecznicy przeprowadzane są różne inwestycje - ma powstać centrum zdrowia psychicznego, zostanie wyremontowany oddział ginekologiczno-położniczy oraz będzie zakupiona nowa karetka.
- W 2018 roku szpital miał 9,3 miliona złotych straty. Rok później dokonaliśmy rewolucji. Zmienił się zarządu lecznicy i skład rady nadzorczej. W tym roku przeznaczyliśmy ponad 5 milionów złotych na pokrycie straty z ubiegłego roku - wyliczał starosta szczecinecki Krzysztof Lis podczas majowej sesji rady miasta, gdy zdecydowano, że Szczecinek przestanie być współudziałowcem szpitalnej spółki.
Jak wygląda sytuacja placówki w grudniu? - Miasto wyszło ze spółki Szpital w Szczecinku. Wszystkie dopłaty ze strony urzędu miasta dla lecznicy są już dobrowolne, a nie określone umowami. Słyszy się także, że szpital jest w coraz lepszej sytuacji finansowej - powiedziała Katarzyna Dudź, przewodnicząca szczecineckiej rady miasta.
Starosta nie wykazuje wprawdzie huraoptymizmu, ale podkreśla, że sytuacja szpitala jest coraz lepsza: - Program naprawczy zakładał, że straty w tym roku sięgną 4,9 miliona złotych. Ten wynik już został poprawiony. Strata za dziewięć miesięcy wyniosła 960 tysięcy złotych. Szpital jest na dobrej pozycji startowej, a przyszłoroczne przedsięwzięcia pozwolą jeszcze zwiększyć jego przychody.
Sytuację finansową szpitala pomoże poprawić m.in. utworzenie centrum zdrowia psychicznego. Powiat otrzymał na ten cel z Funduszu Inwestycji Lokalnych prawie trzy miliony złotych. - Chcielibyśmy, żeby inwestycja ruszyła już w lutym. Będą m.in. poradnictwo i rehabilitacja psychiatryczna dla dzieci i dorosłych. Mam także nadzieję, że pozyskamy nowych lekarzy - podkreślił Krzysztof Lis.
5 milionów złotych kosztować ma przebudowa oddziału ginekologiczno-położniczego. Zdaniem starosty szczecineckiego, ma to podwójny wymiar: - Poprawimy standard szpitala. Przyniesie to nam również korzyści finansowe.
Szpital otrzyma także ponad 500 tysięcy złotych na zakup nowej karetki.
Krzysztof Lis pytany o to, jak COVID-19 wpłynął na funkcjonowanie szpitala odpowiedział, że z pewnością pokazał, iż placówka jest zdolna do szybkiego reagowania na trudną sytuację. Co do wpływu finansowego trzeba będzie poczekać na ostateczne decyzje Narodowego Funduszu Zdrowia.
Więcej w materiale Mateusza Sienkiewicza.
ms/rz
