W ramach programu Ustka otrzymała ponad 900 tysięcy złotych. Miasto planowało kupić specjalistyczny samochód i agregaty prądotwórcze. Burmistrz Ustki Jacek Maniszewski zaznacza, że samorząd miał za mało czasu na dokonanie zakupów.
Ustka podpisała umowę na dotację w październiku, a zakupy miały być rozliczone do końca ubiegłego roku: - Udało nam się wydać jedynie 250 tysięcy złotych na łóżka polowe i maski ochronne. Takie dotacje otrzymały samorządy w całym kraju, więc ze względu na ogromne zainteresowanie, żadna z firm nie przystąpiła do przetargu m.in. na zakup specjalistycznego auta - zaznaczył Jacek Maniszewski.
- Będziemy chcieli pozyskać dotację w tym roku. Poza pojazdem chcemy kupić także agregaty prądotwórcze. Dodatkowo otrzymaliśmy już dofinansowanie na budowę studni po wschodniej stronie miasta - dodał burmistrz.
Gmina Redzikowo wykorzystała wszystkie przyznane środki z Programu Ochrony i Ludności Cywilnej. Ponad półtora miliona złotych wydano m.in. na pojazd z podnośnikiem, agregaty prądotwórcze oraz beczkowozy.
Wójt Barbara Dykier zaznaczyła, że samorząd rozpoczął prace nad przetargiem jeszcze przed podpisaniem umowy z wojewodą: - Mieliśmy bardzo mało czasu, dlatego zdecydowałam się podjąć to ryzyko. Oczywiście w umowie była klauzula, że w przypadku utraty środków, możemy zrezygnować z danego zakupu.
Poza Ustką pieniędzy Programu Ochrony i Ludności Cywilnej nie wykorzystała także gmina Główczyce. Z przyznanych 600 tysięcy złotych zwrócono 200 tysięcy. Samorząd także będzie się starać się o dotacje na zakup sprzętu w tym roku.
Marcin Turalski