- Pieniądze zostaną przeznaczone na zakup skutera wodnego - powiedział Sławomir Pikuła, prezes środkowopomorskiego WOPR.
- Ludzie kąpią się w miejscach niestrzeżonych, skuter będzie więc wykorzystywany do patrolowania tych miejsc - dodał.
Do zakupu skutera WOPR w Koszalinie będzie musiał dołożyć kilkanaście tysięcy z własnych pieniędzy. Tymczasem WOPR w Szczecinie otrzymał w tym roku aż czterokrotnie większą dotację. Zapytaliśmy wicemarszałka Tomasza Sobieraja z czego wynika tak duża dysproporcja.
- Większa dotacja wynika zapewne z zasięgu wykonywanych usług, który jest większy niż w regionie koszalińskim - stwierdził wicemarszałek.
W ostatnich latach WOPR w Szczecinie otrzymał od Urzędu Marszałkowskiego ok. 2 milionów złotych, podczas gdy koszaliński ok. 80 tysięcy. Szczecińscy ratownicy obejmują zasięgiem dwa razy więcej powiatów, ale w niektórych dublują się działaniami z WOPR w Koszalinie.
Redakcja/ez