W Słupsku 120 mieszkań komunalnych wymaga gruntownych remontów i obecnie nie nadaje się do zamieszkania. Miasto szuka środków na ich modernizację, aby przywrócić lokale do użytku i zwiększyć liczbę dostępnych mieszkań.
Wiceprezydent Słupska Marta Makuch poinformowała, że w tym roku samorząd planuje wyremontować siedem mieszkań dzięki pozyskanemu dofinansowaniu z Banku Gospodarstwa Krajowego.
- Długo czekaliśmy, ponad rok, ale się udało Otrzymaliśmy dofinansowanie na pierwsze trzy lokale z zasobów miasta do remontu, które będą mogły zostać zasiedlone przez naszych mieszkańców. Mamy nadzieję, że lada dzień wsparcie obejmie także kolejne cztery mieszkania - powiedziała Marta Makuch.
Część lokali znajduje się w starej zabudowie, dlatego ich doprowadzenie do użytku często kosztuje ponad 200 tysięcy złotych - podkreśliła wiceprezydent Słupska.
- Te mieszkania często nie mają wydzielonej łazienki ani kuchni, a jedynym źródłem ogrzewania są piece kaflowe. Doprowadzenie ich do dzisiejszych standardów generuje więc bardzo wysokie koszty. Trudno sobie wyobrazić, by w ramach programu „Mieszkanie za remont” ktoś zdecydował się wyremontować na własny koszt lokal o powierzchni 61 metrów, gdzie sam remont może kosztować nawet 220 tysięcy złotych - mówiła.
Miasto przygotowuje się także do budowy nowych mieszkań komunalnych. Przy ulicy Na Wzgórzu powstanie budynek z 30 lokalami.
Inwestycja ma kosztować ponad 17 milionów złotych, z czego 13,5 miliona to dofinansowanie z Banku Gospodarstwa Krajowego. Zakończenie budowy planowane jest w ciągu dwóch lat.
Paweł Drożdż/lp