fot. arch. prk24

Kołobrzescy policjanci zostali wezwani na interwencję przez lekarza dyżurującego w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Zgłoszenie dotyczyło agresywnie zachowującego się 52-latka.

Pijany mężczyzna wszczął awanturę, wymachiwał rękami oraz używał wulgarnych słów wobec personelu medycznego.

Po przybyciu do szpitala patrolu, nadal się nie uspokoił i nie stosował do poleceń funkcjonariuszy. Aby go obezwładnić, policjanci byli zmuszeni do użycia środków przymusu bezpośredniego.

Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 52-latek miał w organizmie aż 4,9 promila alkoholu. Mężczyzna został doprowadzony do pomieszczenia dla osób zatrzymanych, gdzie pozostanie do czasu wytrzeźwienia. Po wytrzeźwieniu odpowie za swoje nieodpowiednie zachowanie.

red.