fot. Małgorzata Abramowicz (Polskie Radio Koszalin)
U chłopca zdiagnozowano dystrofię mięśniową. Leczenie jest jedno: trzeba podać najdroższy lek świata, a jego koszt to 16 mln zł.

Koordynator oddolnej akcji strażakow - Mikołaj Marciniak z OSP Sierakówko w powiecie czarnkowsko-trzcianeckim podkreślił, że poza ceną terapii genowej ważnym czynnikiem jest czas: - Zegar Kazika tyka dużo szybciej niż nasz. Lek na terapię genową może być podany tylko od czwartego do szóstego roku życia. Jest to najdroższy lek świata, na który Kazik potrzebuje aż 16 milionów złotych. Mamy dopiero połowę, przekroczyliśmy 7 milionów złotych. Zbiórka się napędza, dołączają do nas naprawdę głośne nazwiska. Serdecznie wszystkim dziękujemy za nawet najmniejszą wpłatę.

Podczas marszu do strażaków dołączali plażowicze, którzy mówili, że pomoc drugiemu człowiekowi powinna być normą: - Życie pisze różne scenariusze. Jakby tak wszyscy myśleli o innych i ich potrzebach, to nie byłoby zła. Warto czynić dobro.

Następny marsz odbędzie się 11 listopada, w dniu urodzin Kazika. Strażacy i cywile wejdą na górę Klimczok. Dane do zbiórki dla Kazika Sromka dostępne są na stronie siepomaga.pl oraz na profilu fejsbukowym Kazik kontra DMD.

ma/jr

fot. Małgorzata Abramowicz (Polskie Radio Koszalin)
  • fot. Małgorzata Abramowicz (Polskie Radio Koszalin)
  • fot. Małgorzata Abramowicz (Polskie Radio Koszalin)
  • fot. Małgorzata Abramowicz (Polskie Radio Koszalin)
  • fot. Małgorzata Abramowicz (Polskie Radio Koszalin)

Posłuchaj

Materiał Małgorzaty Abramowicz:
  • 00:00:00 | 00:00:00
::