fot. archiwum prk24
Komisję powołano w reakcji na kontrowersyjne zachowania radnej Beaty Kątnik To m.in. utrudnianie konkursu na prowadzenie schroniska dla zwierząt i wymuszanie dostępu do miejskich dokumentów.

Przewodniczący komisji, Paweł Szewczyk, zaznaczył, że obrady odbyły się bez udziału radnej: - Szanujemy decyzję Beaty Kątnik, że nie miała ochoty stawić się przed komisją. Być może jest to niezręczna sytuacja. Natomiast podczas obrad mieliśmy okazję porozmawiać z uczestnikami wydarzeń, które nie powinny mieć miejsca.

Radna Beata Kątnik oświadczyła, że nie zamierza stawiać się przed komisją ds. etyki, ponieważ nie uznaje ani jej składu, ani stawianych jej zarzutów: - Wypełniam swój mandat zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców i nie mam powodu się z tego tłumaczyć. Powołanie komisji oceniam jako próbę zastraszenia mojej działalności, ale nikomu to się nie uda.

Komisja ds. etyki nie ma możliwości nałożenia na radnych kar finansowych ani usuwania ich z urzędu. Może natomiast sformułować opinię, upomnienie lub naganę.

Paweł Drożdż/mt

Posłuchaj

Beata Kątnik Paweł Szewczyk