fot. Katarzyna Chybowska/prk24

Kilkudziesięciu żołnierzy przysięgało dziś „służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, bronić jej niepodległości i granic”. Słowa wojskowej roty zabrzmiały na placu defiladowym Centrum Szkolenia Sił Powietrznych im. Romualda Traugutta w Koszalinie.

Żołnierze nie kryli wzruszenia i radości. Jak podkreślali, szkolenie nie było łatwe, a przysięga jest jego ukoronowaniem. - To był bardzo intensywny czas. Instruktorzy byli bardzo konkretni i precyzyjni. Myślę, że świetnie nas przygotowali. Dzisiaj czujemy wzruszenie, ale to dobrze. To znaczy, że przeżywamy to całym sobą - powiedziała szeregowa Anna Wróblewska.

Dumy ze swoich podopiecznych nie krył podporucznik rezerwy Paweł Maćkowiak. - Wiem, ile ich to wszystko kosztowało i domyślam się, jak bardzo są z siebie dumni. To młodzi ludzie, często tuż po szkole średniej, którzy zdecydowali się pójść drogą służby. Myślę, że największym wyzwaniem dla takich osób nie są konkretne zajęcia, ale codzienna dyscyplina i rygor, którego trzeba przestrzegać co do minuty – powiedział.

Przed żołnierzami krótki odpoczynek w gronie najbliższych, a potem powrót do dalszego szkolenia.

Osoby zainteresowane wstąpieniem do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej mogą uzyskać szczegółowe informacje w Wojskowych Centrach Rekrutacji. Kandydat musi mieć ukończone 18 lat, być zdolny fizycznie i psychicznie do służby, posiadać nieposzlakowaną opinię oraz nie być karany za przestępstwo umyślne.

Katarzyna Chybowska/zn

Posłuchaj

szeregowa Anna Wróblewska podporucznik rezerwy Paweł Maćkowiak