fot. FB Powrót rysia do północnej Polski

Z zagrody wprost do lasu. Kolejne młode rysie rozpoczynają życie na wolności. Wśród nich są zwierzęta, które przyszły na świat w Dzikiej Zagrodzie w Jabłonowie w powiecie wałeckim.

Jak informuje Malwina Kujawa-Strejk z Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego, trzy młode rysie - dwa urodzone w ośrodku w Jabłonowie oraz jeden osierocony osobnik odłowiony z natury - osiągnęły etap rozwoju umożliwiający samodzielne życie na wolności. Zwierzęta zostały wypuszczone w województwie warmińsko-mazurskim.

- To obszar, gdzie populacja rysia istnieje od wielu lat, ale potrzebuje wzmocnienia genetycznego. Nasze działania mają na celu wsparcie tej populacji – wyjaśnia.

Wcześniej Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze prowadziło program przywracania rysia do lasów północno-zachodniej Polski. W jego ramach na wolność wypuszczono 109 osobników. Przyrodnicy informują, że zwierzęta te już rozmnażają się na wolności, co jest sukcesem projektu.

- Obecnie głównym celem jest zwiększenie zasięgu występowania rysi w całej północnej Polsce, ale też utworzenie łączności pomiędzy populacjami, bo na razie są od siebie odizolowane – mówi Malwina Kujawa-Strejk.

Dodaje, że przed przyrodnikami wciąż wiele pracy nad ochroną tego gatunku. - Wypuściliśmy 109 rysi, a na wolności urodziło się 155 kociąt. Na podstawie danych z obroży telemetrycznych szacujemy populację rysi w północno-zachodniej Polsce na 125 osobników. Proszę więc zauważyć, ile tych zwierząt po drodze zginęło. Chcielibyśmy, żeby to była stabilna populacja.

Choć rysie z zasady unikają ludzi, to niekiedy dochodzi do spotkań z tymi drapieżnikami. W takiej sytuacji warto znać zwyczaje i zachowania tych kotów. 

- Zazwyczaj oczekujemy, że ryś będzie uciekał na nasz widok, a tak wcale się nie dzieje. Najpierw nas obserwuje i sprawdza, czy z naszej strony coś mu grozi, czy jesteśmy tylko nowym elementem krajobrazu, który za chwilę zniknie. Nie należy więc oczekiwać, że od razu ucieknie. To zupełnie naturalne zachowanie – zaznacza Malwina Kujawa-Strejk.

W Dzikiej Zagrodzie, prowadzonej przez Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze, „mieszkają” też żubry, których młode także trafiają na wolność oraz wilki ocalone ze zlikwidowanego azylu w Wielkopolsce.

Przemysław Grabiński/zn