fot.
źródło: policja.gov.pl (zdjęcie poglądowe)
Wraz ze spadkiem temperatury rośnie ryzyko wychłodzenia organizmu. Szczególnie narażone są osoby w kryzysie bezdomności, seniorzy, osoby samotne i schorowane. Policjanci sprawdzają miejsca, w których mogą przebywać osoby potrzebujące pomocy i apelują do mieszkańców o czujność. Jeden telefon pod numer 112 może uratować czyjeś życie.

Jesienne i zimowe noce mogą być niebezpieczne dla osób, które nie mają schronienia lub z różnych powodów nie są w stanie zadbać o swoje bezpieczeństwo. Dlatego policjanci prowadzą wzmożone kontrole miejsc, w których mogą przebywać osoby zagrożone wychłodzeniem.

Mundurowi sprawdzają między innymi pustostany, altanki na działkach, piwnice, klatki schodowe i inne pomieszczenia, w których ludzie próbują przetrwać chłodne noce. W takich miejscach zdarza się, że rozpalają ogniska, co dodatkowo zwiększa ryzyko pożaru.

Szczególnej uwagi wymagają również osoby nietrzeźwe, które przebywają na zewnątrz. Alkohol nie chroni przed zimnem, a wręcz przyspiesza utratę ciepła przez organizm. Osoba pod jego wpływem może nie zauważać zagrożenia i nie być w stanie samodzielnie zadbać o swoje bezpieczeństwo.

Zainteresujmy się sąsiadami

Niskie temperatury są niebezpieczne także dla osób starszych, samotnych i schorowanych. Nie każdy jest w stanie samodzielnie ogrzać mieszkanie, zrobić zakupy czy załatwić codzienne sprawy. Warto więc zainteresować się sytuacją sąsiadów lub bliskich, którzy mogą potrzebować wsparcia.

Czasem wystarczy zapukać do drzwi, zapytać, czy wszystko w porządku, albo zaoferować pomoc w zakupach. Jeśli sytuacja wymaga większego wsparcia, można zwrócić się do ośrodka pomocy społecznej.

Jeden telefon może uratować życie

Policjanci apelują, by nie pozostawać obojętnym na widok osób, które mogą być zagrożone wychłodzeniem. Jeśli zauważymy kogoś leżącego na ławce, przebywającego w nieogrzewanym pomieszczeniu lub zachowującego się w sposób wskazujący, że potrzebuje pomocy, zadzwońmy pod numer alarmowy 112.

Nie musimy samodzielnie oceniać, jak poważna jest sytuacja. Wystarczy przekazać dyspozytorowi swoje spostrzeżenia i wskazać miejsce, w którym znajduje się potrzebująca osoba.

W okresie jesienno-zimowym nasza czujność i gotowość do pomocy mają szczególne znaczenie. Nie przechodźmy obojętnie obok osób, których zdrowie lub życie może być zagrożone. Czasem jeden telefon i zwykły gest życzliwości mogą zrobić ogromną różnicę.

KMP w Koszalinie/aś