Fot.WSzS Słupsk/Paulina Kawalec
1 / 9
W słupskim szpitalu lekarze zastosowali nowatorską metodę, która może otworzyć nowy rozdział w leczeniu choroby Alzheimera. Zabieg przeprowadzono z wykorzystaniem robota chirurgicznego.
Zabiegowi został poddany 58-letni pacjent we wczesnym stadium choroby Alzheimera. Operacja zakończyła się pomyślnie, a pacjent po kilku dniach został wypisany do domu. O przebiegu opowiedział chirurg dr Daniel Maliszewski.
- Zabieg miał na celu mikrochirurgiczną próbę odbarczenia układu glimfatycznego, odpowiedzialnego za usuwanie szkodliwych metabolitów z mózgu. Połączyliśmy wcześniej oznaczone węzły odpowiedzialne za spływ z układu limfatycznego z naczyniami żylnymi, wykonując dodatkowo zespolenia limfatyczno-żylne. Zabieg trwał około pięciu godzin. Nasz cel został osiągnięty, wszystko zostało zrealizowane. Pacjent jest w stanie ogólnym dobrym - powiedział chirurg.
Podobne zabiegi są już wykonywane między innymi w Chinach, Korei Południowej i Stanach Zjednoczonych. Profesor Maciej Michalik, koordynator oddziału chirurgii w słupskim szpitalu, podkreślił, że metoda może w przyszłości otworzyć nowe możliwości leczenia choroby Alzheimera. Zaznaczył jednak, że wciąż znajduje się ona na etapie badań, a na efekty trzeba poczekać.
- Ta choroba była zawsze chorobą neurologiczną. I nagle się okazuje, że jesteśmy na drodze, że chirurdzy będą mogli tym pacjentom bardzo pomóc. To są tysiące pacjentów. Natomiast proszę nie oczekiwać poprawy takiej jak po operacji wyrostka robaczkowego: dziś zoperowany, jutro zdrowy. To jest proces, to są tygodnie, miesiące, może i lata - wyjaśnił profesor Michalik.
Początkowo słupscy lekarze planują przeprowadzić 15 takich zabiegów. Metoda jest finansowana ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia oraz budżetu szpitala.
Marcin Turalski/lp




