
Ponad 8 tys. metrów przewodów i sprzęt budowlany o łącznej wartości przekraczającej 72 tys. zł padły łupem złodziei, którzy włamali się do kontenera na terenie budowy w Lęborku. Policjanci odzyskali niemal wszystkie skradzione przedmioty i zatrzymali trzech mężczyzn. Dwóch z nich usłyszało już zarzuty kradzieży z włamaniem.
Do przestępstwa doszło w drugiej połowie października. Z kontenera zniknęły m.in. agregat prądotwórczy, wciągnik łańcuchowy, przecinarka spalinowa, pompa do wody z osprzętem oraz ponad 8 tys. metrów przewodów. Straty oszacowano na ponad 72 tys. zł.
Sprawą zajęli się lęborscy kryminalni. Na podstawie zabezpieczonych śladów i pracy operacyjnej ustalili, kto może mieć związek z włamaniem. We wtorek na terenie powiatu wejherowskiego przeszukali dom zajmowany przez dwóch mężczyzn w wieku 37 i 33 lat. W garażu znaleźli niemal cały skradziony sprzęt.
fot. KPP Lębork
1 / 4
Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli także susz roślinny i woreczki z białym proszkiem. Wstępne badania wykazały, że były to marihuana, mefedron oraz amfetamina lub jej pochodne. Funkcjonariusze znaleźli również ponad 5 tys. zł. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani.
Śledczy przedstawili im zarzuty kradzieży z włamaniem. 37-latek odpowie dodatkowo za posiadanie środków odurzających. Prokuratura zastosowała wobec obu podejrzanych dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.
Następnego dnia kryminalni zatrzymali kolejnego podejrzanego. To 39-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego, którego policjanci znaleźli na terenie gminy Wicko. Mężczyzna miał przy sobie woreczek z białym proszkiem, najprawdopodobniej amfetaminą. Ma zostać doprowadzony do prokuratury.
Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
fot. KPP Lębork
1 / 3
KPP Lębork/zn






