
Zbigniew Nowak, prezes Miejskiej Energetyki Cieplnej przekonywał, że Koszalin musi być zasilany energią z kilku źródeł: - Miejsce po starej oczyszczalni ścieków jest z wielu powodów dobrą lokalizacją, by zbudować tam kolejne ekologiczne, nieuciążliwe źródło ciepła eksploatowane przez MEC. Na razie nie ma konkretnego planu, ale chcielibyśmy tam postawić magazyn energii, prawdopodobnie pompę ciepła, idziemy w kierunku kogeneracji.
Przewodnicząca komisji gospodarki komunalnej w koszalińskiej radzie miejskiej, reprezentująca klub Koalicji Obywatelskiej Anetta Urbaniak przyznała, że tego typu inwestycje są potrzebne. - Zmierzamy ku temu, by dysponować stabilną siecią elektroenergetyczną - zaznaczyła.
Koszty i daty realizacji inwestycji nie są jeszcze znane. Trwają badania gruntu.
Koszalin jest zasilany z dwóch kotłowni, które mieszczą się przy ulicach Słowiańskiej i Mieszka I.
Radosław Zmudziński/zas






