
Po ponad 10 latach sporu zapadł nieprawomocny wyrok, o czym poinformował Konrad Kujawa, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Szczecinie: - Sąd Okręgowy w Szczecinie po przeprowadzeniu obszernego i i skomplikowanego postępowania dowodowego wydał wyrok, w którym zasądził na rzecz spółki PKP Informatyka nieco ponad 7,3 mln złotych uznając, że w 82 procentach usługa zlecona tej spółce została wykonana.
Sędzia podał również, że sąd
oddalił powództwo wzajemne miasta, bowiem stwierdził, że nie ma
podstaw do zasądzenie na jego rzecz kary umownej.
Dyrektor Zarządu Dróg i Transportu w Koszalinie Michał Żuber przyznał, że rozstrzygnięcie, zgodnie z którym miasto wraz z odsetkami miałoby zapłacić PKP Informatyka nawet 15 mln złotych, jest dla niego niezrozumiałe. Jego wątpliwości budzi przede wszystkim ustalenie, że prace wykonane zostały w 82 procentach. - Tak naprawdę zapłacimy za bezużyteczne kable i kamery, które nigdy nie zostały użyte - stwierdza.
Samorząd zapowiedział odwołanie. - Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku - powiedział Michał Żuber. Sąd ma je sporządzić do końca miesiąca. Ma być obszerne i liczyć około stu stron.
Czeka na nie także PKP Informatyka. - Po jego dokładnej analizie zdecydujemy o dalszych działaniach procesowych - powiedziała prokurentka i radczyni prawna spółki Justyna Siedlec.
Koszalin nie zamierza rezygnować z ITS. Michał Żuber poinformował, że stworzone zostaną dwa współpracujące ze sobą systemy, transportowy obejmujący komunikację publiczną oraz usprawniający obecną sieć sygnalizacji świetlnej.
Nowy system miałby w pełni działać w 2029 roku. Koszt to około 50 mln złotych. Samorząd pozyskał na tę inwestycję unijne dofinansowanie.
Radosław Zmudziński/zas




