obrazek
fot. PAP/Piotr Kowala

System odwodnienia drogi ekspresowej S6 na odcinku Sianów - Sławno został zaprojektowany i wykonany prawidłowo, a zalanie kilkuset metrów trasy w lutym było wynikiem ekstremum pogodowego - poinformowała PAP GDDKiA. Aby jednak sytuacja się nie powtórzyła, układ drogowy i system odwodnienia mają być wzmocnione.

23 lutego wieczorem woda roztopowa zalała kilkusetmetrowy odcinek oddanej do użytku trzy miesiące wcześniej drogi ekspresowej S6 Sianów - Sławno. Trasa między węzłami Karwice a Sławno Zachód została zablokowana w obu kierunkach ok. godz. 20.45. Ruch na drodze przywrócono całkowicie 26 lutego o godz. 16.40, gdy odblokowano ją w kierunku Gdańska. Na Szczecin można było jechać od wieczora 25 lutego.

Wodę z jezdni wypompowywali strażacy przy użyciu pomp wysokiej wydajności. Kierowców obowiązywały objazdy starym przebiegiem DK6. Tworzyły się korki.

Po tym zdarzeniu szczeciński oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad sprawdzał prawidłowość wykonanej inwestycji. Obserwacja systemu odwodnienia przeprowadzona  w III i IV kwartale ub.r. jeszcze przed oddaniem do użytku odcinka Sianów - Sławno oraz po zdarzeniu wskazała, że w „normalnych warunkach eksploatacji zbiorniki i system odwodnienia działał prawidłowo”, uwzględniał „duży zapas objętości na wypadek deszczów nawalnych”.

System okazał się jednak niewystarczająco wydolny przy pogodowym ekstremum. Dlatego, aby trwale zabezpieczyć drogę przed zalaniem, GDDKiA zleciła opracowanie dokumentacji projektowej na uodpornienie układu drogowego i systemu odwodnienia.

- Dokumentacja jest w trakcie weryfikacji przez inżyniera kontraktu. Przyjęto rozwiązania obejmujące podwyższenie drogi technologicznej i umocnienie jej skarp, wymianę gruntu i pogłębienie dna zbiornika retencyjnego, wykonanie dodatkowych przelewów awaryjnych, poszerzenie rowów drogowych, wykonanie przegród i zastawek na rowach - powiedział PAP w poniedziałek rzecznik szczecińskiego oddziału GDDKiA Mateusz Grzeszczuk. 

Poinformował, że zgodnie z założeniem zadanie ma realizować wykonawca drogi (odcinek S6 Sianów - Sławno projektowało i budowało konsorcjum Kobylarnia i Mirbud). - Nie będą to prace gwarancyjne. System odwodnienia był zaprojektowany prawidłowo - zaznaczył Grzeszczuk.

Dodał, że roboty będą mogły ruszyć po zakończeniu prowadzonych obecnie procedur, w tym związanych z zapewnieniem finansowania dla tych prac. Ich realizacja wiązać się będzie z utrudnieniami w ruchu drogowym.

Zalanie drogi ekspresowej S6, co potwierdziła GDDKiA, było wynikiem splotu ekstremalnych czynników pogodowych - gwałtownych roztopów, opadów deszczu przy zamarzniętym gruncie po długotrwałych mrozach.

- Te warunki drastycznie zmieniły wartość współczynnika spływu wód z terenów przyległych do drogi. Ogromna powierzchnia okolicznych pól zamieniła się w nieprzepuszczalną barierę dla wody roztopowej i wody opadowej. W efekcie niemal cała ich objętość została odprowadzona powierzchniowo do rowów drogowych oraz do zbiornika retencyjnego, którego dno również zamarzło, nie zapewniając zakładanej filtracji - powiedział Grzeszczuk.

Umowa na realizację odcinka S6 Sianów-Sławno została podpisana 30 września 2022 roku z konsorcjum Kobylarnia i Mirbud na kwotę 657,9 mln zł. Do użytku otwarto go 22 grudnia 2025 r.

PAP/zn

.