Dwóch strażaków zginęło w piątek podczas akcji gaśniczej magazynu z częściami do ciągników rolniczych w Nisku na Podkarpaciu. W hołdzie druhom, o godzinie 18 w jednostkach PSP i OSP w całym kraju zostały włączone sygnały świetlno-dźwiękowe.
Pożar magazynu oraz sklepu z częściami do ciągników rolniczych wybuchł w piątek ok. godz. 8.
- W trakcie gaszenia ognia dwóch strażaków Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nisku zostało odciętych przez ogień. Szybko zostali ewakuowani ze strefy, ale niestety, nie udało się uratować ich życia - poinformował rzecznik podkarpackich strażaków st. bryg. Marcin Betleja.
Jak relacjonował podczas briefingu prasowego komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie nadbryg. Tomasz Baran, cały czas była łączność ze strażakami, którzy informowali o sytuacji.
- Jednak w pewnym momencie nadali sygnał „Ratunek”. Zostali odcięci od możliwości ewakuacji, dając informację, że pożar rozprzestrzenia się błyskawicznie i potrzebują pomocy - mówił nadbryg. Baran.
Strażacy, idąc na ratunek, weszli do środka, jednak warunki były na tyle ekstremalne, że udało się odnaleźć pierwszego z wzywających pomocy strażaków i został natychmiast ewakuowany na zewnątrz. Strażak nie dawał już oznak życia i podjęto akcję reanimacyjną.
- Jednocześnie kolejni strażacy udali się do środka, szukając drugiego kolegi. Natomiast sytuacja pożarowa była na tyle trudna, że płomienie dwa razy wypychały ich na zewnątrz. Dopiero trzecia próba podejścia pozwoliła na wyciągnięcie strażaka na zewnątrz. I z przykrością muszę stwierdzić, że obydwaj strażacy oddali życie na miejscu zdarzenia – podkreślił komendant.
Wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul zapewniła, że wszystkie osoby potrzebujące wsparcia psychologicznego taką pomoc już otrzymały. Psychologowie zostaną także skierowani do rodzin strażaków uczestniczących w akcji gaśniczej. - Strażacy zrobili wszystko, co można było zrobić, żeby uratować życie swoich kolegów. Niestety, nie udało się - dodała.
Kondolencje rodzinie ofiar złożyli prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk, minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, a także m.in. komendant Państwowej Straży Pożarnej oraz Służba Ochrony Państwa.
„Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o tragicznej śmierci dwóch strażaków, którzy zginęli podczas akcji gaśniczej w Nisku. Do końca wierni swojej służbie, stawili czoła żywiołowi, narażając własne życie. Ich poświęcenie pozostanie świadectwem najwyższej odwagi i oddania drugiemu człowiekowi. Dziękuję Im za ofiarną służbę Polsce i Polakom, za odwagę i gotowość do niesienia pomocy nawet za cenę własnego życia. Rodzinom i Bliskim tragicznie zmarłych oraz całej społeczności strażaków składam wyrazy najgłębszego współczucia” - napisał na platformie X prezydent.
Premier napisał: „Rodzinom i Bliskim zmarłych strażaków, którzy zginęli podczas akcji gaśniczej w Nisku, składam najszczersze wyrazy współczucia. W tych trudnych chwilach myślami jestem z Wami”.
Szef MSWiA podkreślił, że „śp. Bartłomiej i Śp. Wojciech ponieśli najwyższą cenę, wypełniając swoje zadania do samego końca”. „Składam najszczersze kondolencje Rodzinom, Bliskim oraz Współpracownikom Cześć Ich pamięci!” - przekazał na X Kierwiński.
Kondolencje złożyła także wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul w mediach społecznościowych. „Z ogromnym smutkiem przyjęłam informację o śmierci dwóch strażaków, którzy zginęli podczas akcji ratowniczo-gaśniczej w Nisku. Rodzinom, bliskim i przyjaciołom składam najszczersze kondolencje, łączę się w bólu i modlitwie” – napisała wojewoda.
PAP/zn
.