Uczestnicy Sąsiedzkiej Soboty podkreślali, że takie inicjatywy sprzyjają integracji i pozwalają lepiej poznać sąsiadów. Ich zdaniem podobne wydarzenia powinny odbywać się na każdym osiedlu. - Dzięki takim akcjom wychodzimy z bloków, integrujemy się, spotykamy - mówili uczestnicy.
Jak wyjaśnił organizator wydarzenia Bartosz Malinowski, pomysł zrodził się z obserwacji najbliższego otoczenia. Przy wiatach śmietnikowych często zalegały elektrośmieci, dlatego nawiązano współpracę z Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej w Koszalinie. Z czasem akcja rozszerzyła się o spotkanie sąsiedzkie przy grillu i pokaz psich piękności.
- PGK postawiło nam kontener, a później pomysł trochę ewoluował. Pomyśleliśmy, że skoro zbieramy elektrośmieci, to warto też spotkać się z sąsiadami przy kiełbasce, kawie i herbacie. Postanowiliśmy również zorganizować pokaz psich piękności - powiedział Bartosz Malinowski.
Podczas wydarzenia zbierano także pieniądze na budowę wiaty ochronnej dla elektrycznego wózka inwalidzkiego Grzegorza Czerka. Mężczyzna ma niedowład lewostronny i mieszka z chorą, starszą mamą. Obecnie wózek przechowuje tymczasowo w garażu sąsiada, a brak odpowiedniego miejsca uniemożliwia mu swobodne korzystanie ze sprzętu, zwłaszcza zimą.
Mężczyznę można wesprzeć również za pośrednictwem internetowych zbiórek.
Monika Kwaśniewska/aś