Dla uczestników konkurs był okazją do sprawdzenia swoich umiejętności, zmierzenia się z tremą i zaprezentowania przed publicznością wybranych utworów. Przygotowania wymagały czasu i systematycznej pracy, ale, jak przyznawali recytatorzy, wysiłek się opłacił.
- Uznałem, że skoro jestem wierzący, to warto pokazać, że tak jest. Chciałem też spróbować swoich sił przed publicznością - mówił jeden z uczestników. Inni podkreślali, że kluczem do sukcesu było regularne powtarzanie tekstu.
Konkurs to dla młodych ludzi także okazja do rozwijania zainteresowań literackich i zdobywania doświadczenia scenicznego. Judyta Dzietczyk, katechetka ze Szkoły Podstawowej w Konikowie, podkreśliła, że dla uczniów występ przed publicznością spoza szkoły jest wyzwaniem, ale daje im również satysfakcję.
- To duże wyzwanie, żeby nauczyć się wiersza o tematyce religijnej i zaprezentować go na scenie poza murami szkoły. Wiąże się to ze stresem, ale widzę, że uczniowie są zadowoleni. Niektórzy uczestniczą w konkursie kolejny raz i już zapowiadają, że chcą przygotowywać się do następnych edycji - mówiła Judyta Dzietczyk.
Najważniejszym celem konkursu jest zachęcenie młodych ludzi do odkrywania literatury i poznawania utworów na pograniczu literatury i religii. Jak podkreślił Leszek Laskowski, przewodniczący koszalińskiego oddziału Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, liczy się przede wszystkim rozwijanie zainteresowań, które mogą pozostać z uczestnikami na dłużej.
- Nie chodzi o samo zajęcie miejsca, ale o rozbudzenie stałego zainteresowania tym rodzajem kultury i literatury polskiej - powiedział Leszek Laskowski.
Organizatorami konkursu byli Centrum Kultury 105 w Koszalinie, Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” oraz Wydział Katechetyczny Kurii Biskupiej.
Monika Kwaśniewska/aś