W planach są m.in. nasadzenia bylin, traw, krzewów i roślin cebulowych. - Będą one bardzo bogate. Chodzi nam o efekt wow, który będzie pięknie „korespondował” z tym, co już się dzieje na placu przed dworcem kolejowym - mówi Paweł Krzemień z Urzędu Miejskiego w Słupsku.
Zmiany mają też poprawić warunki rosnących drzew. Słupszczanie mają jednak mieszane odczucia. Zastanawiają się, czy na Wojska Polskiego nie ma dziś pilniejszych problemów niż zieleń. - Są ważniejsze rzeczy - niewygodne przejścia, krzywe chodnikowe płytki - powiedziała jedna z mieszkanek Słupska, która ma problemy z poruszaniem się.
Z drugiej strony usłyszeliśmy: - Przydałaby się zmiana. Rośliny nie są złe.
Inwestycja będzie kosztować ponad 3,6 mln złotych. Miasto nie chce jednak przyspieszać prac i rozpoczynać ich jeszcze w tym roku. Jak tłumaczą władze Słupska, trzeba najpierw przeprowadzić przetarg, a jesienią i zimą warunki nie sprzyjają takim robotom.
Paweł Drożdż/zas