fot. archiwum prk24.pl
W nocy z soboty na niedzielę BMW uderzyło w drzewo na trasie Siemianice - Jezierzyce i stanęło w ogniu. W wyniku wypadku zginął 31-letni mężczyzna.

Rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Słupsku, młodszy aspirant Amadeusz Galus przekazał, że mężczyźnie przedstawiono zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym w związku z jazdą pod wpływem narkotyków.

- 28-latek miał kierować tym pojazdem. Mężczyzna usłyszał już zarzuty, a sąd zastosował wobec niego areszt tymczasowy na okres miesiąca - zaznaczył policjant.

Policja podejrzewa, że kierowca był pod wpływem amfetaminy. Za spowodowanie śmiertelnego wypadku pod wpływem narkotyków grozi od 5 do 20 lat więzienia.

Paweł Drożdż/mt

Posłuchaj

młodszy aspirant Amadeusz Galus