Inwestycja już się rozpoczęła, a zakończyć ma się dość szybko, bo pod koniec przyszłego miesiąca. Jej wartość to ponad milion złotych, z czego połowę stanowi dofinansowanie z resortu sportu i turystyki.
Remont orlika w Sianowie był długo wyczekiwaną inwestycją. Jak mówił burmistrz miasta Maciej Berlicki, boisko ma już 16-17 lat, a prace planowano od ponad roku, jednak opóźniły je dwa nieudane przetargi.
- Wymienimy całkowicie zieloną nawierzchnię i ogrodzenie. Drugim elementem jest pumptrack. Czegoś takiego jeszcze w naszej gminie nie mamy. To tor czy też ścieżka do jeżdżenia na rowerze, ale z różnego rodzaju nierównościami i hopkami - powiedział Maciej Berlicki.
Jak dodał, pumptrack nie będzie długi, ponieważ jego rozmiar ogranicza dostępna przestrzeń. Ma być jednak przede wszystkim miejscem do zabawy i aktywnego spędzania czasu.
Mieszkańcy przyznali, że remont orlika jest potrzebny. Jak zaznaczyli, odnowiony obiekt będzie miejscem, gdzie dzieci i młodzież będą mogły aktywnie spędzać czas.
Samorząd zamierza też w przyszłym roku wyremontować pobliski plac zabaw, skatepark i siłownię zewnętrzną.
Radosław Zmudziński/lp