fot. pixabay.com

74-letnia mieszkanka gminy Mielno padła ofiarą oszustwa metodą „na policjanta”. Seniorka, przekonana, że pomaga chronić swoją rodzinę, wpłaciła ponad 15 tys. zł do wpłatomatu. Przed przekazaniem kolejnych 25 tys. zł uchroniła ją przypadkowa kobieta, która zauważyła jej zdenerwowanie i zapytała, czy potrzebuje pomocy.

Oszust zadzwonił do 74-latki i przekonał ją, że jej bliscy są zagrożeni. Seniorka usłyszała, że aby ich ochronić, musi natychmiast wpłacić pieniądze do wpłatomatu. Przekonana, że rozmawia z funkcjonariuszem, zabrała z domu gotówkę i autobusem pojechała w kierunku Mielna.

Przez cały czas pozostawała na linii z oszustem, który nie pozwalał jej się rozłączyć. Strach i presja czasu sprawiły, że kobieta uwierzyła w przedstawioną historię. Kiedy po drodze zobaczyła policjantów, dodatkowo utwierdziła się w przekonaniu, że sytuacja opisywana przez rozmówcę jest prawdziwa.

W Mielnie seniorka dotarła do wpłatomatu i wpłaciła ponad 15 tys. zł. Wciąż miała jednak przy sobie kolejne 25 tys. zł.

Wtedy zareagowała przypadkowa przechodząca obok kobieta. Zauważyła seniorkę, która przez dłuższy czas stała przy urządzeniu i była wyraźnie zdenerwowana. Podeszła do niej i zapytała, czy może pomóc. Seniorka opowiedziała o telefonie od rzekomego policjanta i poleceniu wpłacenia pieniędzy. Kobieta zorientowała się, że może mieć do czynienia z oszustwem i powstrzymała 74-latkę przed przekazaniem kolejnej części gotówki.

Policja przypomina, że oszuści często wykorzystują podobny schemat: najpierw wywołują strach i poczucie zagrożenia, następnie wywierają presję czasu, a na końcu nakłaniają do natychmiastowego przekazania pieniędzy. Często przez cały czas pozostają z ofiarą na linii, uniemożliwiając jej spokojne zweryfikowanie informacji.

Funkcjonariusze przypominają, że Policja, prokuratura ani inne służby nie żądają przekazywania pieniędzy, wykonywania przelewów czy wpłacania gotówki do wpłatomatu w związku z prowadzonymi działaniami.

Policja apeluje również, by reagować, gdy widzimy starszą osobę zachowującą się nietypowo przy bankomacie lub wpłatomacie. Jedno pytanie o to, czy potrzebuje pomocy, może zapobiec utracie oszczędności.

KMP Koszalin/zn