W uroczystości uczestniczył syn uhonorowanego. Jan Ponulak junior przyznał, że ojciec nigdy szczegółowo nie opowiadał rodzinie o swoich wojennych doświadczeniach: - To była jego tajemnica, którą nie chciał się dzielić. Była na pewno okryta wielką traumą i stresem przez kilka okupacji.
- 28 tysięcy osób na całym świecie otrzymało tytuł Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. Najliczniejszą grupę stanowią Polacy. Musimy to podkreślać. Wbrew różnym dyskusjom nasz naród miał wielką odwagę, aby ratować ludzkie życie. Czasami kosztem własnego - powiedziała prezydent Słupska Krystyna Danilecka-Wojewódzka.
Jan Ponulak mieszkał podczas wojny w Gródku Jagiellońskim koło Lwowa, gdzie pomagał rodzinie Reitzfeldów. Według świadectwa przekazanego organizacji Yad Vashem uratował 14 osób. Po II wojnie światowej Jan Ponulak zamieszkał w Słupsku.
Paweł Drożdż/mt